wtorek, 23 kwietnia 2013

Diabelski rozdział trzeci


Ciotki Salazara znów się spotkały i rozdział dla Was już skomponowały... 
Dobra, pisanie wierszem może odpuścimy :) Za to nasz rozdział jak zwykle wzbudził wiele dobrego humoru nawet w nas samych, mamy więc nadzieję, że i u Was wywoła podobne reakcje. Nie przedłużając dłużej, serdecznie zapraszamy Wszystkich na dawkę informacji co też słychać u naszych uwięzionych bohaterów. Pozdrowionka!
Ciotki Salazara - Venetiia&Wamplove :)


PS. Wszystkie błędy powstały na skutek uszkodzenia naszych twardych dysków po spotkaniu ze złymi gayvinccośtam :)



...ponieważ Blaise heroicznie niczym superman bez getrów, albo żółw ninja bez pizzy, ruszył jej na ratunek, amortyzując upadek własnym ciałem, które niestety nie posiadało skorupy, przez co prawie nie złamał się w pół. W pierwszej chwili Ginny zapadła na ciężką odmianę szoku, a później w jej wnętrzu wystrzeliło milion emocji i uczuć na raz. Ciało ślizgona było miękkie, ciepłe i pachniało niezwykle pociągająco, a jego ramiona, oplatały ją niczym diabelskie sidła. Bardzo seksowne diabelskie sidła, obejmowały ją tak mocno, że zrobiło jej się od tego gorąco i wstrząsnął nią dreszcz. Zamknęła oczy delektując się jego zapachem, nie wiedzieć czemu chcąc, by ta chwila trwała tak długo jak miłość Luny do budyniu.
-Nie giń jeszcze wiewiórko. Moje hobby polegające na wkurzaniu Cię nie miałoby sensu, gdybym Cię stracił - wyszeptał jej do ucha - A poza tym twoje miejsce jest u mojego mega seksownego boku i nie poddam się tak łatwo, nie licz, że dam Ci uciec.
-Tak się składa Zabini, że nie planuje umierać... nie dokończyłam tu jeszcze pewnej sprawy. - szepnęła mu słodko do ucha. -A teraz zabieraj ze mnie łapy ty oślizgła gadzino! -krzyknęła.
-Właśnie! Zabieraj łapy z mojej siostry! - wtrącił Ron. Po chwili dziewczyna stała już u boku swoich przyjaciół. 
-Nic Ci nie jest? - zatroskał się Ron.
-Pewnie że nic jej nie jest! Ciało Żabcia jest jak mięciusia poduszeczka... Szkoda, że ty nie byłeś na jej miejscu i nie upadłeś tak na mnie słodki amatorze seksi cętek. - Goyle spojrzał łobuzersko na Rona, który z paniką wskoczył na ręce Pottera, niczym Scooby Doo w ramiona Kudłatego na widok ducha. Niestety Potter nie był przygotowany na tak bliski kontakt i zgodnie z swą wrodzoną pierdołowatościom, wywalił się na plecy, a Ron leżał rozłożony na nim. Scena ta wywołała skrajne emocje. Draco, Pansy i Blaise ryknęli śmiechem, Hermiona zakryła oczy dłonią, Ginny pokręciła głową z dezaprobatą, Neville i Justin zaśmiali się nerwowo nie bardzo wiedząc jak zareagować, a Milicenta oblizała się z głodem w oczach. Potter rozłożony na ziemi, w pozycji horyzontalnej był jak uosobienie jej marzeń. Luna bezradnie opuściła ramiona, wspomniała coś, że to na pewno wina głodomorniczek, po czym wyczarowała sobie wielki puchar budyniu i zaczęła zajadać go z lubością. Goyle natomiast wybuchł z zazdrości. Podbiegł do Rona i pomógł mu wstać, chwytając go za biodra.
-Na moich oczach? - krzyknął - Wstydź się! To ja tu poluje dla Ciebie na wyprzedaż legginsów, które idealnie podkreślą twoje mega gorące uda, a ty mi się obściskujesz z Potterem? - Ron pisnął niczym przerażona mysz i tym razem uciekł wprost za plecy nieco stabilniejszej od Pottera, Hermiony.
--No nie uciekaj! Widzę jak na mnie patrzysz. Jestem drapieżnikiem, a ty jesteś moją następną futrzastą ofiarą – wymruczał Goyle do przerażonego rudzielca.
-Uspokójcie się wszyscy. Sytuacja naprawdę jest fatalna, ale musimy sobie jakoś poradzić...
-Tylko czekałem kiedy Granger wypali z jakąś mądrością ludową - sarknął Malfoy - "Sytuacja jest fatalna" - przedrzeźniał ją kpiąco - Aleś odkryła Anarktyke szlamo!
-Nie mów tak do niej! - oburzył się Justin.
-Bo co bezmózgi puchonku?
-Justin nie przejmuj się tą fretką, popiskuje tak bo utleniacz źle wpłynął na jego mózg, pewnie zaraz postraszy nas tatusiem.
-Niech no tylko mój ojciec się dowie o tym bagnie! - zaperzył się Draco - w myślach jednak zastanawiając się: -Skąd na Salazara Granger wie o utleniaczu??
-Żałosne! - Hermiona z pogardą spojrzała na blondyna.
-Racja! Jest żałosny - zgodził się Justin. Draco niczym rozdrażniona sklątka tylowubuchowa ruszył na puchona z pięściami.
-Och nie! Zróbcie coś! On może mu coś uszkodzić na tej idealnej twarzy! - zaskrzeczała Pansy.
-Może wtedy będziecie bardziej do siebie pasować Mopsie - docięła jej Hermiona z pięknym uśmiechem. Draco i Justin w tym czasie okładali się nieporadnie jak dzieci walczące o ostatniego cukierka, Harry i Ron musieli podtrzymywać się z powodu ataku głupawki, patrząc na te żałosne zawody, a Goyle ze znudzeniem wyjął pilniczek, by zająć się swoimi idealnymi paznokciami. Po chwili podniósł wzrok oceniając sytuacje i szturchnął Rona by mu pomógł w rozdzieleniu bijących się chłopaków.
-No ruszcie się! - krzyknęła Gin, pomiędzy spazmami śmiechu. Ron i Goyle dzielnie wkroczyli pomiędzy walczących, z zamiarem rozdzielenia tych dwóch drapiących się panienek. Jednak zajadłość z jaką walczyli chłopcy skończyła się nie najlepiej dla rozjemców... Ron dostał od Justina, z pieści w twarz, tak mocno, że odwróciło go o 180 stopni. Tak się pechowo złożyło, że wpadł wprost w ramiona Goyla, który pod naporem ciała rudzielca upadł na ziemię. Pech jednak nie chciał opuścić Rona i tym razem, za to do Goyla uśmiechnęło się szczęście. Nie wiadomo, czy tylko los to sprawił, czy może ingerencja jakiś bóstw... ale usta dwójki dawnych wrogów spotkały się w namiętnym pocałunku. Ron chcąc coś powiedzieć rozchylił wargi dając dostęp do pełnej penetracji jego jamy, co Goyle natychmiast wykorzystał. Ku zdziwieniu wszystkich Ron odwzajemnił pocałunek. Podniecenie się w nim gotowało, a był to najlepszy pocałunek w całym jego życiu, co nie było trudne, gdyż Lavender całowała jak zmutowany węgorz. Obaj nie wiedzieli ile trwała ta chwila rozkoszy, ale żaden nie chciał jej przerwać jako pierwszy. Kiedy jednak do Ronalda wreszcie dotarło, kto go całuje, spanikował i odskoczył od chłopaka mamrocząc pod nosem -Chyba mnie ktoś walnął w głowę.
-To wszystko wina gayvinculumna ! Jestem pewna, że to on Was połączył... on też widział, że do siebie pasujecie - oświadczyła im Luna swoim rozmarzonym tonem.
-Kogo wina?! - krzyknęli wszyscy w jednym momencie.
-Hej! Geyovinculumny też lubią budyń!
-Może wreszcie się podniesiecie? - syczała Pansy na Draco I Justina leżących na ziemi. Ich bójka została bowiem przerwana, gdy obaj zamarli widząc scenę pomiędzy Rudzielcem, a Lalusiem.
-Dość tego! Wszyscy spokój! No naprawdę jak dzieci! - gderał Hermiona, a ton jej głosu dziwnie przypominał teraz profesor McGonagall. -Siadać!
-Tylko żadnego wspominania o cętkach i moim urazie. - ofuknął wszystkich Ronald.
Wszyscy posłusznie usiedli do jednego ze stołów. Miona wyczarowała kartkę, pióro i na górze umieściła wielki napis „ZASADY I ZADANIA”
-Zasada numer jeden: Wszyscy są dla siebie bardziej mili! Są święta! Musimy się tolerować! - powiedziała, zapisując panna Granger.
-I tak świąteczny nanus o to zadba! Hej! Dopiszmy też zasadę, że na deser ma być budyń! - wyszczebiotała wesoło Luna.
-Zamknij się wariatko - warknęła Pansy - Napisz zasadę, że skrzaty muszą przynieść nam kosmetyki!
-Żadnego wykorzystywania skrzatów dla prywatnych celów. - wywarczała Miona i zaraz to zapisała.
-Święta Granger od skrzatów - mruknął Draco wznosząc oczy ku górze.
-Chcę zasadę, że dostarczycie mi ciężary - muszę przypakować. Chłopcy lubią przypakowane. - burknęła tubalnie Milicenta, dość topornie mrugając do Pottera, który momentalnie zbladł.
-Chcę zasadę, że chłopcy śpią z dziewczynami, by chronić je przed tymi wszystkimi stworami, o których w kółko gada ta pomylona - wtrącił się Blaise wrednie szczerząc się do Rudej.
-A może bardziej męski chłopak, spać z tym delikatnym jak płatek róży? - zapytał Goyle uśmiechając się do Rona, który jak ognia unikał jego wzroku.
-Uważam pomysł Zabiniego za całkiem niezły. - wtrącił się Justin.
-Zapomni ułomie, nie będziesz spał z Granger. - zaperzył się Malfoy.
-Wszyscy jesteście ułomni, sądząc, że dziewczyny się zgodzą na tę zasadę! - oburzyła się Hermiona.
-Ja się zgadzam! - zawołała Mili.
-Ja też! - dodała Pansy.
-To sobie śpijcie z kim chcecie latawice! - krzyknęła Ginny, wkurzona pomysłem Diabła.
-Erotomani! - Hermiona z niesmakiem spojrzała na ślizgonów.
-Dobra, mają być jeszcze jakieś zasady? - zapytał Potter.
-Oczywiście że tak! Musimy się jakoś zorganizować, by przeżyć.
-No to jakie? - zapytała Parkinson.
-W schowku na miotły będzie łazienka. Kto jest dobry z transmutacji? - zapytała patrząc po kolei na każdego Hermiona.
-Draco jest świetny z transmutacji, chętnie Ci pomoże. - śmiejąc się Blaise poklepał po ramieniu przyjaciela, którego właśnie koncertowo wkopał.
-Zamknij się idioto! - odwarknął Smok
-Świetnie. Draco po zapisaniu zasad pomożesz mi. - oświadczyła chłodno Miona
-Harry i Ron zajmą się przebieralnią, która będzie o tam – wskazała na jeden z rogów sali.
-A co z jedzeniem? - pisnął Neville.
-A rozpaciana klucha tylko o jednym - Pansy pogardliwie spojrzała na Longbottoma.
-W takim razie wy zajmiecie się posiłkami. Dogadacie się ze skrzatami co do godzin ich podawania. Nauczycie się współpracować. - stwierdziła rzeczowo Hermiona szczerząc się do przerażonego Nevilla i wkurzonej Parkinson. -Jedziemy dalej... Rozrywka... Myślę że Justin i Luna mogą to zrobić... szachy, gargulki, może jakieś gry? Coś wymyślicie na pewno. - uśmiechnęła się do nich.
-Ja zrobię siłkę! - Milli wstała, pokazując swe bicepsy i pięknie wyrzeźbione mięśnie poślada - Harry podziękował Merlinowi, że tak mało zjadł na śniadanie, bo najprawdopodobniej właśnie, by je zwrócił.
-Ja pomogę przy przymierzalni! - podniósł wysoko rękę Goyle. -Założę się że Potter nie zna się na wystroju wnętrz.
-Zostały tylko dwie osoby. Ginny, Blaise – zwróciła się do nich -zajmiecie się łóżkami.- Rudowłosa miała na twarzy wypisaną chęć mordu i to z zimną krwią, natomiast Zabini szczerzył się jak głupi do serca, dodatkowo naćpany grzybkami halucynogennymi.
-Co?! Nie ma już innych zadań?! - wykrzykiwała Ruda
-Niestety. Musicie współpracować. Koniec dyskusji. - oświadczyła i zanotowała ostatni punkt na swojej kartce, po czym jednym ruchem różdżki przytwierdziła ją do ściany.
-Fretka do nogi! - zaśmiała się.
-Coś ty powiedziała szlamo?! - krzyknął Draco podnosząc się z miejsca.
-Rusz dupę Malfoy, a może załatwię Ci ten twój wymarzony utleniacz... - zakpiła szyderczo, odwracając się do niego przez ramię.
-No dobrze - mruknął pod nosem - Ale robię to tylko dla naszego wspólnego dobra i wygody - dodał szybko i posłusznie ruszył za rozbawioną Hermioną w kierunku schowka. Nie było tam wiele miejsca, więc ich ciała znajdowały się bardzo blisko siebie. Praca szła im jednak szybko i sprawnie. Zrobili już toaletę, zmieścili nawet maleńki prysznic i umywalkę, a mopy i szczotki transmutowali w ręczniki.
-Przydałby się jakiś wentylator, najlepiej tam - gryfonka wskazała miejsce wysoko nad małym lustrem.
-Nie mamy drabiny - odburknął Smok.
-Wejdę na krzesło i stanę na palcach, ale musisz mnie przytrzymać, jasne?
-Mam dotknąć szlamy?!
-A chcesz, by wszyscy widzieli twoje paskudne odrosty?
-Dobra, właź na to krzesło Granger.
-Wiedziałam, że tak białe kudły nie są naturalne, tleniona fretko. - triumfowała zadowolona.
-Wiedziałem, że szlamy są bezczelne, wstrętna wydro. - Hermiona zastanawiała się skąd Malfoy wie jak wygląda jej patronus, ale on w tym czasie podstawił jej krzesło więc wskoczyła na nie bez zbędnej zwłoki.
-Mógłbyś mnie podnieść? Nie sięgnę. - poprosiła wyciągając ręce ku górze. Chłopak chwycił dziewczynę w okolicy łydek i uniósł ją nad krzesłem. Jako że był facetem, nie omieszkał zerknąć pod jej kieckę, ale to co zobaczył przerosło jego najśmielsze oczekiwania...

80 komentarzy:

  1. Do nogi, Fretko!

    Buhahah, leżę i kwiczę, kwik kwik.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hahahahahahaaaaa " Do nogi Fretko !" Hahahahahahaha boskie jesteście :)
    Yyy Ron ??? Może niech ci skrzaty przyniosą jakieś leki ?
    Draco ładnie to tak zaglądać pod spódnice ??? Hihihihihi wy to umiecie poprawić ludziom humor <3
    Weny

    OdpowiedzUsuń
  3. "Do nogi fretko" i Ginny i Blaise...
    Och, ach! Rozpływam się!
    Finite
    wojna-zartow.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. i ja sie pytam czemu przerwałyscie tak dobrze mi sie czytałoc :> Super :P CZekam na nn :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciotki Salazara też są chyba na grzybkach jak to piszą:P uśmiałam się do łez:D tylko nie mówcie, że pod kiecą będzie pas cnoty z kłódką;p??
    Pozdrawiam Ewelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na to nie wpadłyśmy... ale pomysł ciekawy :D

      Usuń
    2. wtedy by to przerosło moje naśmielsze oczekiwania ;D
      padłabym , i nie wstała !

      Usuń
    3. Madeline- Ja też. Hahahahahahahaha

      Usuń
    4. Kto wie, co tym szalonym ciotkom do głowy przyjedzie. Podejrzewam, że coś jeszcze bardziej odjechanego:P Może jakaś modna fryzurka albo rak bielizny:P? Po nich wszystkiego można się spodziewać jak już w 3 rozdziale Goyle całuje Rona:P:P
      Ewelka

      Usuń
    5. brak bielizny*

      Usuń
    6. Ten pocałunek był genialny ♥

      Usuń
    7. Zdecydowanie:D <3
      Ewelka

      Usuń
    8. Zgadzam się z wami dziewczyny.Haha :D
      Nati:*

      Usuń
  6. Stringi!!!!! :D Świetna dawka humoru przed polskim, fizyką, historią i sprawdzianem z maty :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Dobra, spokojnie, oddychaj... Nie będę wrzeszczeć, nie będę wrzeszczeć, nie będę wrzeszczeć.... AAAAAAAAAAAAAA. No i dupa, chyba obudziłam brata... ;D
    Takiej dawki humoru nie spodziewałam się, ale jestem tak bardzo mile zaskoczona, że zaraz zrobię plakat "Ciotki Salazara: najlepsze i najfajniejsze". ;) Jak ja kocham Diabła i jego dowcip! Goyle napawa mnie przerażeniem i sądząc po tym opowiadaniu nie tylko mnie. Biedny Ron ;P Wasze pomysły powalają, po prostu POWALAJĄ!
    Czekam na NN z taką niecierpliwością, że za chwilę zacznę krzyczeć przez okno, co raczej nie spodoba się sąsiadom. ;D Życzę Wam mnóstwa weny i dziękuję Wam, że poprawiłyście mi humor. ;)
    Wasza, na zawsze kochająca Diabła, czytelniczka
    Fioletoowa
    P.S. Kiedy możemy spodziewać się NN i na jak długie przewidujecie to opowiadanie tzn. ile rozdziałów? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmm co zobaczyl Draco? bielizne to na pewno ale jaka? Hermiona raczej jest z tych co wola czarna od czerwonej i pewnie bardziej bokserkowe niz stringi. ale oczywiscie moge sie mylic. usmialam sie nieziemsko
    pozdrawiam rapsodia89

    OdpowiedzUsuń

  9. "-Chcę zasadę, że chłopcy śpią z dziewczynami, by chronić je przed tymi wszystkimi stworami, o których w kółko gada ta pomylona - wtrącił się Blaise wrednie szczerząc się do Rudej.
    -A może bardziej męski chłopak, spać z tym delikatnym jak płatek róży? - zapytał Goyle uśmiechając się do Rona, który jak ognia unikał jego wzroku."
    hahahahahahahhhahahahahahaha xD wielbię Was Ciotki Salazara ! <3

    OdpowiedzUsuń
  10. UUUUUUUUUUUUU hahahahaha czytając to o 7 rano poprostu nie mogłam wytrzymać w łóżku ze smiechu !!!
    Spadłam w tej chwili gdy Ron całował się z Goylem !
    Do końca czytania leżałam na podłodze i nie mogłam się podnieść wyobrażając sobie tą scene . Dalej mi stoi przed oczami ten widok . Łooo żeby takz rana bieda Rosemarie wprowadzać w stan nietrzezwości umysłu spowodowanym waszym zajebiście diabelskim poczuciem humoru :D


    Hahaha jestem pewna że Draco zobaczy pod spódnica Hermiony wielkiego członka buahahahhahahahaha ! Nie no serio to wyobrażam sobie że nasza małą hermiona ma jakiś mały tatuaż w pewnym miejscu :) Oj moja wyobrażnia naprawde zaczeła sie wyostrzać :)
    Ucałowania dla moich kochanych cioteczek Salazara ♥

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam polski i zamiast pisać notatkę czytam .... Oby nikt nie widział :-) Jesteście cudowne... no ale to już raczej wiecie :D Dawka humoru jakiej potrzebowałam tuż od dawna :-) Goyle mnie przeraża (mam wrażenie, że nie tylko mnie) hehe :-D. Zabini rozwala mój system, a przez tekst Miony ledwo co powstrzymałam się przed wybuchnięciem śmiechem :-D
    Pozdrawiam was szalone Ciotki i weny życzę by kolejny rozdział pojawił się szybciutko :-)
    Wasza XoXoXo:-*

    OdpowiedzUsuń
  12. No i przez ostatnie zdanie wylalam na siebie koktajl, ktory robilam przez caly ranek... Musze przyznac, ze mnie tez przeraza Goyle, nie chcialabym byc na miejscu Rona.
    A dawka humoru jak zwykle zapewniona : ) Choc mam nadzieje, ze kolejny rozdzial pojawi sie szybko- w koncu musze sie dowiedziec co takiego Draco zobaczyl ; )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Draco zobaczył siusiaka !!! :D

      Usuń
    2. Hehe napisałyśmy, że to przeszło jego oczekiwania... nie sądzę, by oczekiwał zobaczyć coś siusakopodobnego :D Chodziło nam raczej o miły widok :D

      Usuń
    3. baaaaaardzo miły i zdecydowanie szokujący jego osobę :D

      Usuń
    4. czułam że tak napiszecie :(
      a miało być tak pięknie hahah :)

      Usuń
    5. Mam pewne podejrzenia ale raczej się nie będę z wami tym dzielić :D

      oj , po prostu dajcie następny rozdział ... :DDD

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  13. Rozdział jest wyrwany z moich marzeń . :))
    Wstałam dziś z paskudnym humorem , ale czytając ten rozdział szybko to uległo zmianie . Jestem znów spokojną ,słodką, grzeczną, milusią Magdusią :P
    Te akcje były niesamowite - chociażby ta z Goylem . Kto by pomyślał ?
    Czytając to na mojej twarzy pojawił się uśmiech i skubany nie chciał zejść.
    A ten sexi kociak - Blaise , jest tak oczarowany Rudą jak ja tym rozdziałem :)
    Mogłabym wam wymieniać wszystkie momenty które mnie rozbawiły i przede wszystkim mi sie spodobały, ale obawiam się że powstałby taki długi komentarz , że każdy omijałby go szerokim łukiem ;)
    ah, i jeszcze jedno . Jak sobie wyobrażam ta napaloną Millicentę .. no cóż, w tym momencie wybrańcowi raczej nie pozazdroszczę fanek .
    Obecnie szczerzę sie jak głupia do ekranu . Każde zdanie miało w sobie coś, co definitywnie mnie powaliło. Nawet nie wiecie jak bardzo chciałabym was wyjawić swoje emocje, ale to chyba niemożliwe :) Jest ich tysiące .
    Ogólnie nie mam się czego czepiać . ;) Chyba że tylko Luny, która jest napalona na temat budyniu jak wspomniana Millicenta na Potterka , mrrr . Robi się gorąącooo !!

    Dzięki wam za rozdział :D
    Pozdrawiam
    Madeline

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozdział genialny, oczywiście uśmiałam się czytając go. Już nie mogę się doczekać kolejnego:)

    OdpowiedzUsuń
  15. haha ciekawe co zobaczył :D super rozdział :D czekam na kolejny <3

    OdpowiedzUsuń
  16. hhaahaa przyjemnie sie czytalo,akurat po testach jestem i sie odprężylam,dzieki : )
    ' do nogi fretko'-genialne,albo Goyle i jego pilniczek i haha fascynacja Ron'em-mistrz!
    czekaj,ja dokoncze ostatnie zdanie za was...uwaga*fanfary,brawa,werble*....ujrzal majtki w małe smoki!
    ale jak ktos tutaj pisał,pas cnoty z kłodka tez niezly haha : )
    Ah,dodawajcie cos czesciej-lubie wasz humor!
    Milego dnia,cioteczki!
    Caroline

    OdpowiedzUsuń
  17. Ahahahah rozdział znowu świetny <33 ! Piszcie szybko bo już sie doczekać nie mogę! ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Hahhaah niesamowity rodział! <3
    Uwielbiam jak Herma dogryza Draconowi. Ron powinien się siebie bać, a Potter uważać na napaloną strongmenkę.:D
    Mója ulubiona para to jak zawsze, Ginny i Blaise. <3
    Czekam z niecierpliwością na następny rozdział!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)
    http://milosc-na-ostatnia-chwile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Boze jesrescie szalone i dzikie i za to was uwielbiam! Zajebisty rozdzial, kiedy moge spodziewac sie kolejnego?
    ~s

    OdpowiedzUsuń
  20. w następnym poście (który ma być jak najszybciej :D) dodajcie Wasze zdjęcia, bo chcę zrobić Wam ołtarzyk w swoim pokoju ! jesteście genialne ! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Halo halo halo kochane! Proszę mi tu Goyla nie obrażać bo go UWIELBIAM :D Jest chyba najbarwniejszą postacią, którą stworzyłyśmy :D Lubi cętki, róż i inne :) i uwierzcie mi na słowo, że jeszcze pookaże swe wypielęgnowane pazurki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahaha zaraz sie okaże że Goyle nie ma siusiaka :PP
      I tak naprawde jest kobietą :) a piersi ukrywa pod bandażami :)

      Usuń
    2. jest chłopcykiem zdecydowanie :D:D nawet już więc co będzie 10lat po tych 10dniach :D:D

      Usuń
    3. jestem w 100 % za takim Golyem :D
      Rowling mogła wpaść na taki pomysł ale widać nie miała tak wyostrzonego zmysłu jak WY ;*

      Usuń
  22. A gdyby tak Hermiona byłabez bielizny;) Heh, nie to jednak przegięcie,biedny Malfoy mógłby dostać palpitacji serca.
    W tym rozdziale najbardziej podobały mi się odzywki Hermiony. Zwłaszcza jedno zdanie zwaliło mnie z nóg:
    "-Justin nie przejmuj się tą fretką, popiskuje tak bo utleniacz źle wpłynął na jego mózg, pewnie zaraz postraszy nas tatusiem." -to było naprawdę mistrzowskie!:D
    Już nie mogę doczekać się kontynuacji.

    Pozdrawiam
    Lidia

    OdpowiedzUsuń
  23. ŚWIETNY...
    ZAJEBISTY...
    WCIĄGAJĄCY...
    PRAWDOPODOBNY...
    SUPER...
    MEGA...
    PIĘKNY...
    WSPANIAŁY...
    CZARUJĄCY...
    IDEALNY...
    NAJLEPSZY..
    MAM NADZIEJĘ ŻE NIEKOŃCZĄCY SIĘ ...
    Blog na świecie :*
    ~ Pozdrawiam Julia <3

    OdpowiedzUsuń
  24. Ha ha ha ha.... Zajebiście!!!!! :D Kocham Was! <3
    Pozdrawiam,
    Oliv.

    OdpowiedzUsuń
  25. Muzę zacząć to sobie czytać rano przed szkołą. To jest zajebiste i humor na cały dzień poprawia xD Mam tylko nadzieję, ze zbyt szybko się wszyscy ze sobą nie pogodzą, bo kłótnie są świetne "Do nogi fretko" xD padłam i wstałam tylko po to żeby móc to napisać xD Z niecierpliwością czekam na kolejny :)

    OdpowiedzUsuń
  26. A czy to będzie o dramione?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie zauważyłaś, że Draco patrzy Hermionie pod spódnicę? Oczywiście, że będzie też dramione :)

      Usuń
  27. Genialne, lekko się czyta i dużo w tym humoru :0 Brawo za tworzenie dzieła, które na pewno rozluźnia po ciężkim dniu :)Jesteście wspaniałe!

    Wiem, że dopiero co dodałyście nowy rozdział, ale na kiedy przewidujecie kolejny? Nie można się doczekać ;)

    P.S. Venetiia, Twój blog także czytam i nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału :) Sądząc po tym jak piszesz, wydaje mi się, że jesteś naprawdę ciekawą i pełną energi osobą :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Po prostu nie wierze że można wymyślić coś takiego! Normanie prawie leże na podłodze i nie mogę wytrzymać ze śmiechu!
    Jeszcze się okaże że Hermiona majtek nie nosi haha :D
    Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością! To opowiadanie jest cudowne<3

    Pozdrawiam Jagoda:);*

    OdpowiedzUsuń
  29. "wrodzona pierdołowatość" hhihihihihihi :)
    Goyle jest taki słitaśny hihihihihi :)
    A Blaise jest taki uroczy...
    Rozdział jest genialnyyyyyyyyyyy...

    OdpowiedzUsuń
  30. do nogi fretko XD nie no system rozjebany ^^ boskie ale czemu krótkie ._. ?

    OdpowiedzUsuń
  31. Bardzo fajny rozdział, czekam na następny ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. O jebane... Hahahah. Ja się nie mogę przestać śmiać. Nawet moja szynszyla się mnie boi. Haha. Jesteś super, po prostu dajecie czadu. W końcu ktoś poprawił mi humor. Uwielbiam was Ciotki Slazara. Czekam na koleiny rozdział i pozdrawiam
    Nati:*
    P.S. Boję się Goyla.:D I kocham tekst Hermiony o utleniaczu :)

    OdpowiedzUsuń
  33. No wiecie...Żeby w takim momencie kończyć...;(
    Coś czuje, że jak tak dalej pójdzie, to Wasze opowiadanie będzie sprzedawane w pigułkach na poprawę humoru;)
    Super rozdział Cioteczki!
    Pozdrawiam i czekam na dalszy rozwój wypadków!

    OdpowiedzUsuń
  34. Przebieralnia= H. Potter+ R. Weasley+ G. Goyle= trójkąt, o który będzie zazdrosna napalona zapaśniczka. :P

    Zadania mniej więcej, jak mi się wydaje, dzielą na pary. Szczerze- czekałam na parring Mops+Klucha. A Justin i Luna jak takie wyrzutki, z którymi nie było co począć. :D

    Graauu mraau, Gregory Goyle'u, ty szalony sexiarzu. :F

    OdpowiedzUsuń
  35. Hahah, parringi są ekstra! Wampirku, ja też Goyle'a uwielbiam xD Blaise'a jak zwykle kocham. Zazdroszczę przy tym Ginny <3 Draco z tym utleniaczem jest boski ^^. A Miona i jej zawołanie genialne! "Fretka do nogi!" Mili daj popalić Pottusiowi! A to za te jego okropne zachowanie w "Dwóch Światach". :)Parring RonxGoyle przerósł najśmielsze oczekiwania XDD Uwielbiam to! Mopsik i Neville... To też może być dobre! Justin zajmij się Luną i jej budyniem, bo jak zarywasz do Hermiony to już widać zazdrość Smoka :D On Ci da popalić, więc uważaj!
    Kochane Ciotki Salazara, dawajcie natychmiast nowy rozdział! Ile można czekać w niepewności?
    Pozdrawiam Was, Kochane, weny życzę oraz zdrówka :]
    ~Wasza Kate

    OdpowiedzUsuń
  36. Kocham Was. Codziennie rano wchodze i czytam sobie którąś z Waszych części tego opowiadania, a potem cały dzień chodze jak najebana szczęściem. Bardzo wam dziękuje. Możecie to sprzedawać, ale w umiarkowanych dawkach ja po tym jestem jak po gazie rozśmieszającym, nic nie psuje mojego chumoru dzięki Wam. Niecierpliwie czekam na kolejną część. (i kiedy ona będzie, prosze bo umieram z ciekawości)

    OdpowiedzUsuń
  37. HAHAHAHAHA! Ja nie mogę! Ta Luna i jej budyń! HUEHUE! Będzie się działo! Czekam niecierpliwie na następny, Agu;>

    Zapraszam do mnie -> http://zrodzonawcieniu.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  38. NIEEE....już nie mogę się doczekać następnego rozdziału <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  39. Kiedy możemy spodziewać się nowego rozdziału?? Jestem uzależniona od Waszego opowiadania i nie mogę usiedzieć w jednym miejscu, tak bardzo wyczekuję NN. ;D Proszę, nie katujcie nas dłużej. ;)
    Fioletoowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To czekam. ;) Będę czatować przy laptopie jak jakiś... cosiek. xD Niby powinnam robić lekcje, ale czego sie nie robi dla Was i Waszej zajebistej historii. ;D
      Fioletoowa

      Usuń
    2. Podczpamiam się pod koleżankę-poprostu jakbym miała paranoje sprawdzam 20 raz dziennie czy dodałyście już nexta ;3 Tak więc Fioletoowa masz kompana do czatowania ;D

      Usuń
    3. Cieszę się. ;D Przynajmniej nie jestem jedyna. ;)
      Fioletoowa

      Usuń
    4. To super ja dosłwnie szalaje naounkcie tego bloga :) Jak mam doła i zaczynam go czytac to odrazu mi przechodzi :)

      Usuń
  40. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  41. Hahahahhah nie moge

    OdpowiedzUsuń
  42. "Fretka do dogi!" A najlepsze jest to, że za nią poszedł!
    hahahahahahahahahaha
    A pocałunek Ron'a i Goyle'a... brak mi słów.
    Kłaniam się waszej potędze o wielkie Venetio i Vamplove <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Jest genialnie :D
    "Do nogi fretko!" XD
    Hahahahahahaha. Jesteście niesamowite ^^
    Idę czytać następny :)

    OdpowiedzUsuń
  44. Pociski Hermi <3 Oraz akcja Ginny&Blaise♥♥♥ A teksty Goyla...
    ''-Na moich oczach? - krzyknął - Wstydź się! To ja tu poluje dla Ciebie na wyprzedaż legginsów, które idealnie podkreślą twoje mega gorące uda, a ty mi się obściskujesz z Potterem?''
    ...Pozdrowienia z podłogi!:D A ten ich pocałunek...OMG!HAHAHA XD ''-Do nogi fretko!''Matko!Uwielbiam ten rozdział!Lecę czytać dalej!;D

    OdpowiedzUsuń
  45. Śmieję się i przestać nie mogę:-) Świetny roździał, powilił mnie pocałunek Rona z Goylem, ale też trochę obrzydził:/ Chociaż i tak kocham waszą pomysłowość!!! Draco jak mogłeś zajrzeć Granger pod spódnicę wstydź się!!!
    Myślę, że zobaczył stringi, okaże się jak przeczytam następny, więc lecę dalej:-)

    OdpowiedzUsuń
  46. Mi najbardziej podoba się Goyle i budyń Luny.

    OdpowiedzUsuń
  47. GENIALNE
    BOSKIE
    IDEALNE,kocham was za to że napisałyście coś takiego.
    Luna i jej budyń, ,,superman bez getrów,żółw ninja bez pizzy...''- padłam.
    Nie mogę, lecę czytać dalej bo nie wytrzymam.
    Wiarołomczyni

    OdpowiedzUsuń
  48. O ja j...e hahahahhahahahhahhahahahahahhaahhahaah:-D

    OdpowiedzUsuń
  49. HAHAHAHAHAHHAHAHA ! Boże, kocham was. Przez cały rozdział ryłam się do monitora, aż w końcu moja mama podeszła i zapytała, czy na pewno dobrze się czuje .. Świetnie piszecie ! Coś czuje, że jesteście już bardzo wysoko na liście moich ulubionych blogów.. ACH ! <3 I.. Co Malfoy zobaczył ? Już się boję i pędzę czytać kolejny rozdział !

    OdpowiedzUsuń
  50. Chciałam skomentować już poprzedni, ale aż żal było psuć liczbę 69 komentarzy hahahaha :D
    Cudo ! :) A ta końcówkaaaaa....^^

    OdpowiedzUsuń
  51. Jak tak dalej pójdzie pozbędą mnie się z domu,haha
    "-Chcę zasadę, że chłopcy śpią z dziewczynami, by chronić je przed tymi wszystkimi stworami, o których w kółko gada ta pomylona - wtrącił się Blaise wrednie szczerząc się do Rudej.
    -A może bardziej męski chłopak, spać z tym delikatnym jak płatek róży? - zapytał Goyle uśmiechając się do Rona, który jak ognia unikał jego wzroku."

    OdpowiedzUsuń
  52. "Do nogi fretko!" Leże i nie wstaje :D

    ~Tajemnicza

    OdpowiedzUsuń
  53. Goyle gej, tego świat nie widział! Widział, Cioteczki Salazara o to zadbały ;D

    OdpowiedzUsuń