czwartek, 23 maja 2013

Diabelski rozdział siódmy

Ciotki Salazara są złe... Bardzo złe! I bardzo zawiedzione... Tyle wyświetleń, a tylko 36 komentarzy?! Oj nie ładnie... Tak więc zdecydowałyśmy, że póki nie będzie 50 komentarzy nie będzie nowego rozdziału... Mamy dużo roboty, ze swoimi blogami a mimo to piszemy dla Was, a wy to macie gdzieś... (nie piszę tu o tych, którzy komentują) Tak więc sprężajcie tyłki i komentujemy :D

PS. Przecinki tak wystraszyły się nas, złych ciotek, że pouciekały...

***


Diabeł wyciągnął różdżkę i wyczarował dookoła łóżka Ginny prowizoryczny parawan, tak by żaden ciekawski osobnik nie widział co dokładnie będzie się za nim działo.

Wiewiórka mimo lekkiego strachu jaki zaczęła już czuć... No dobra, nie oszukujmy się... była spanikowana jak cholera, dzielnie uniosła głowę i hardo spojrzała w te rozbawione, diabelskie ślepia. 
-Yyy... na czym polega to coś? - zapytała starając się ukryć przerażenie w głosie.
-Domyśl się mała... - wyszeptał jej do ucha unosząc swoją różdżkę. Ginny mimo, że bardzo chciała nie mogła się przeciwstawić...Cholerne zaklęcia! A Diabeł jak gdyby nigdy nic, po prostu przelewitował ją na jej łóżko i zasunął za nimi parawan.
-To.... -wyszeptał jej do ucha, po czym przygniótł ją swoim ciałem i zaczął delikatnie całować po szyi - To... polega właśnie na tym... - wymruczał kładąc swoją dłoń na jej udzie, delikatnie gładząc je, aż po jej zgrabne pośladki. Ginny mimowolnie jęknęła cicho, a Diabeł w myślach uśmiechnął się do własnej przebiegłości, która kazała mu rzucić na łóżko silencio.
-O tak mała... - wyszeptał, a jego pocałunki zeszły na jej dekolt, jedną ręka rozpinając jej biała, szkolną bluzkę. Kiedy uporał się już z wszystkimi guzikami, sam jęknął, a krew, aż zawrzała mu w żyłach, na widok ogniście czerwonego, koronkowego stanika.
-Um... mała, wiedziałem, że nie tylko z charakterku jesteś gorąca... 
-Co ty wyprawiasz? - wyszeptała Ginny, gdy jego ręka musnęła jej pierś, a druga niebezpiecznie sunęła po wewnętrznej stronie jej uda. Naprawdę myślała o tym, by się wyrwać, ale ręce Blaise'a były tak niesamowicie doskonałe w tym co jej robiły, że nie była w stanie go od siebie odepchnąć.


W tym czasie po drugiej stronie kotary...


-Co się tam dzieje?! - pieklił się Ron, chcąc wiedzieć co ten wstrętny zboczeniec wyprawia z jego siostrą.

-Oj słodziaku, nie chciałbyś chyba, by ktoś nam przerwał taką odjazdową zabawę, prawda? Więc im też daj spokój! - upomniał go Goyle z lubieżnym uśmieszkiem.
-Draco, to jest ten manewr, po którym Astoria rzucała w ciebie wszystkimi wazonami z salonu wspólnego? - zapytała Pansy.
-Ta... i ten, po którym Nott płakał, gdy Goyle mu to zafundował - zaśmiał się blondyn.
-Jaki manewr?! - dopytywała się Hermiona obawiając się o przyjaciółkę.
-Jaki Nott?! - dopytywał Ron, obawiając się... no właśnie, sam nie wiedział czego. 
-Nikt ważny – odpowiedział Gregory, zadowolony jednak, że Ron najwyraźniej jest o niego zazdrosny.
-Jeśli tak cię interesuje ten manewr Granger to mogę ci go z przyjemnością pokazać... - zaproponował Malfoy, kładąc dłoń na plecach Hermiony.
-Jasne, tylko wyczaruje sobie wazony, by je rozbić na tym twoim tlenionym łbie... - warknęła dziewczyna, po czym pochyliła się i szepnęła do ucha ślizgona:
- A właśnie, trochę już Ci widać odrosty skarbie... - szepnęła, po czym niemal od razu wybuchnęła śmiechem widząc jak Draco z paniką w oczach biegnie do Goyla pożyczyć lusterko.
-Ty mała, wredna s... -warknął, ale zaraz się opanował i wyszczerzył -SMOCZYCO! 
-Smoczyco? Czy ja ci wyglądam na zionącego ogniem potwora? - zdenerwowała się Hermiona.
-Pomyślmy... smoki są zielone... a ty masz zielone... 
-Uważaj Malfoy, ona serio zaraz zacznie ziać ogniem - ostrzegł go roześmiany Potter.
-Harry! - oburzyła się Hermiona.
-Nie... na Smoczyce to ona jednak ma za zgrabny i seksowny tyłek, ale może zostać moją wężycą... Co ty na to zielona żmijko? - zaproponował Malfoy.
-Zabije cie gadzie! - gryfonka podwinęła rękawy, gotowa zaatakować Smoka.
-Cicho! Chyba coś słyszałem... coś jakby jęk! - warknął Ron, nadstawiając ucha w kierunku kotary.
-Chyba zbliżamy się do mety - zaśmiał się Goyle.
-Ale on jej tam chyba nie bije, prawda? - zmartwił się Justin.
-Co ty! Na pewno robią coś fajnego... o może jedzą budyń? - zastanowiła się Luna 



A tymczasem za kotarą...


-Kiedy i gdzie do cholery zniknęła moja spódnica... ? - myślała resztkami świadomości Ginny. Jednak trudno jej się było skoncentrować, gdyż pocałunki Blaisa schodziły coraz niżej, smakując powoli jej nieskazitelną skórę  na piersiach, później na brzuchu...

Jego ręce również nie próżnowały... Jedną ściskał jej prawą pierś, a drugą masował jej udo bardzo blisko najbardziej gorącej części jej ciała.
-Wiewiórko nie wierć się tak - zaśmiał się cicho, nim jego dłoń znalazła się na jej kobiecości i zaczął delikatnie ją pieścić po przez materiał czerwonych stringów, dokładnie tych z kompletu do stanika...
Jego pocałunki schodziły coraz niżej i niżej i gdyż już myślała, że wreszcie jego usta dotrą tam, gdzie go najbardziej potrzebowała... 
-Blaise, błagam! - wyrwało się z jej gardła.
Chłopak westchnął i podciągnął się wyżej, by znów znaleźć się na wysokości jej ucha i móc do niego szepnąć:
-Przepraszam skarbie... Wybacz, ale to była właśnie moja część zadania. Obiecuje, że skończymy to już wkrótce... Po czym wstał i podał jej ciuchy, by mogła się ubrać. Sam wstał i bez słowa wyszedł za kotarę.
Dziewczyna jeszcze przez chwilę leżała nieruchomo starając pozbierać swoje myśli, które dalej krążyły dookoła ust i rąk przystojnego ślizgona. Jednak zaraz później zalała ją fala wstydu. Była zła na siebie, że pozwoliła mu na to wszystko.


-I ci się podobało? - zapytał Draco, ledwo Ginny wyszła za kotary.
-Jak jasna cholera... - wycedziła przez zęby, starając się pozbyć rumieńców wstydu z twarzy.
-Czasem to cię nienawidzę Malfoy, ciebie i twojej pieprzonej pomysłowości... ale było bosko stary...- wyznał Diabeł.
-Nie ma za co przyjacielu – wyszczerzył się do niego Draco.
-Dobrze się czujesz Ginny? - zmartwiła się Hemriona
-Yhym - odburknęła, wciąż starając się dojść do siebie.
-Hm... na pewno Diable nie przekroczyłeś granicy? Jest zbyt spokojna.... - zastanawiał się Draco.
-Gdybym ją przekroczył, to do teraz nie odzyskałaby przytomności - przechwalał się Zabini 
-Odwalcie się już od niej pacany! - wrzasnęła na nich Hermiona, po czym poprowadziła Ginny w stronę kuchni, by dać jej trochę wody, która ostudzi te krwiste rumieńce. 


Gdy dotarły do kuchni i po kilku szklankach wódki... znaczy wody, ruda nieco ochłonęła, Hermiona wreszcie odważyła się zapytać, na czym polegało to zadanie...

-Rozgrzał mnie... mocno... do czerwoności... o krok od wybuchu... i zostawił w takim stanie! Wyobrażasz sobie? Dupek, mega, hiper, ekstra dupek!! - piekliła się Ginny.
-Faktycznie dupek – zgodziła się pokojowo Miona.
-Nienawidzę go! Ale jeszcze się zemszczę .. Przysięgam! Doprowadzę go do stanu, w którym będzie płakał, błagając o spełnienie! 
-Ginny jesteś pewna...?
-Tak! I ty mi pomożesz. Chyba chcesz utrzeć nosa tej wstrętnej Fretce, jego kumplowi, który planuje sobie wytapetować dormitorium twoimi zielonymi stringami! 
-Zemsta! Dorwę cię Malfoy! - Hermiona zatarła ręce i uśmiechnęła się złowieszczo. 


Nieopodal...


-Hej Diable, ty też masz wrażenie, że dziś stanie się coś złego...?

-Poza tym, że miałem wiewiórkę w roli uległej seks niewolnicy i nie dane mi było tego wykorzystać, nic gorszego mnie już nie spotka...
-Masz rację, pewnie tylko mi się zdawało, że słyszę jakiś złowrogi chcichot...
-Spoko Smoku, to pewnie te koronki za mocno oplotły Ci mózg.
-Pewnie tak, ale i tak nie żałuje... Mam tylko nadzieję, że Granger w nich śpi... W nocy mam zamiar to sprawdzić - zaśmiał się Draco.
-A co jeśli śpi bez?
-O Salazarze... złoże Ci w ofierze coś za to... Może na przykład jakiegoś puchona? - Draco uśmiechnął się wrednie, patrząc na siedzącego niedaleko Justina.

Przy kolacji panowała atmosfera napięta jak spodenki treningowe Goyla, które to kilka chwil wcześniej wszyscy mogli obserwować, gdy ten ćwiczył razem z Mili na jej siłce. Ron przypłacił ten widok poważnymi zaburzeniami mowy. Draco oczywiście wcisnął się na miejsce obok zirytowanej Hermiony, natomiast Zabiniemu wystarczyło jedno spojrzenie Ginny, by zrozumieć, że lepiej brać nogi za pas, jeśli chce ujść z życiem, przynajmniej na razie...

-Co tak siedzicie cicho? - zaszczerbiotała wesoło Luna wcinając kolację, która dla niej był budyń.

-Przy jedzeniu się nie gada, bo się w brzuszku źle układa - zaszczebiotał Goyle, nakładając na talerz Rona kilka jajek i dodając cicho, że to na potencje.
-Nie obrzydzajcie mi - warknęła Pansy jedząca sałatkę, by nie przytyć.
-Twój widok obrzydza nam wszystko mopsie - warknęła na nią Hermiona. 
-Nie tak jak opis twoich zielonych majtasów Granger - odpyskowała Mili.
-Majtasy to nosisz chyba ty Bulstrode. Ona ma na sobie zajebiście skąpe stringi... Może pokażesz wszystkim Granger? - zasugerował słodko Diabeł.
-Zamilcz stary, zanim wbije ci widelec w rękę. Nikt nie będzie oglądał moich zielonych koronek! - zakrzyknął Draco.
-Jakich twoich, durny patafianie? - zirytowała się Hermiona.
-Święta! Mamy być dla siebie mili! - przypomniała im Luna.
-Może zróbmy losowanie prezentów? Wiecie kapelusz z nazwiskami! Będzie super! - zaproponował Gregory.
-Dobra, ale gryfoni z gryfonami - zaproponował od razu Harry, przerażony wizją prezentu od Milicenty.
-Wstydź się Potter, to nie po świątecznemu, taka propozycja! Robimy losowanie - chłopcy wylosują dziewczyny i tak zrobimy pary, które dają sobie prezenty - zaproponował Diabeł szczerząc się wrednie do Ginny. 
-Ale z Ciebie gentleman Zabini... Mamusia opuchłaby z dumy! To laski losują i koniec! - zarządziła wiewiórka. 
-Jak sobie życzysz moja pani! - ukłonił się niczym uległy, puszczając jej oczko, choć w głowie miał już gotowy plan.
-Dziewczyny idziemy do kuchni, przygotujemy losy i w ogóle... - zaproponowała Hermiona.
-Ale dziewczyn jest mniej - zauważyła Ginny.
-Ja jako chłopak o zdecydowanie najlepszym guście pójdę z wami, wiem jaki byłby odpowiedni prezent dla każdego – zaśmiał się Gregory. 
-Jasne i na pewno jakoś zaczarujecie te losy - burknął Justin.
-Obiecujemy, że nie - skłamała Hermiona, krzyżując palce pod stołem. 
-Pansy idziesz? - zapytała Ginny , kiedy dziewczyna siedziała i piłowała pazury, nie zwracając na nic uwagi.
-Och no dobra... mogę iść... mruknęła Pansy wstając.
-Ale chce Malfoya - szepnęła Hermione do ucha, dobrze wiedząc, że dziewczyny nie mają zamiaru grać uczciwie.
-Dobra, choć to żałosne, że wciąż masz nadzieję na coś z tą fretką - zakpiła z niej Hermiona. Mopsica dumnie uniosła głowę i pierwsza wmaszerowała do kuchni. 
Stanęły przy kuchennym blacie gotowe do swojego zadania, a Miona sięgnęła po różdżkę.
-Dobra, zaczarujemy losy tak, że każda wyciągnie tego kogo chce. Jak się dzielimy? - zapytała się transmutując szklanki w pióro i pergamin. 
-Malfoy jest mój – zadeklarowała Pansy.
-Ja chce Pottera! - zażądała Mili.
-Każdy tylko nie ten zboczuch Zabini! - oznajmiła wiewiórka.
-Luna a ty kogo chcesz? - zapytała Herm.
-Obojętnie, świąteczny nanus wszystkich kocha tak samo mocno! - zawołała krukonka. 
-Wiecie kogo ja chce, prawda? - mlasnął zalotnie Gregory.
-Jasne, że wiemy – burknęła Hermiona wpisując Rona dla Goyla.
-Ginny dostaniesz Nevilla.
-Spoko, na pewno nie dam mu niczego związanego z eliksirami! 
-A ty kogo masz Granger? - zapytała Pansy.
-Ja Justina... Lunie przypadnie Zabini, może być?
-Jasne! Może dam mu budyń? Chyba jeszcze nie widziałam, żeby go jadł... 
-No to jesteśmy podzielone - zaśmiała się Miona wypisując po kolei imiona wszystkich uczestników tej farsy.
-Wspaniale! Więc idziemy losować  Choć to czysta formalność... - zaśmiała Ginny, wyraźnie zadowolona, że nie ma szans na wylosowanie Zabiniego. 
Hermiona wyczarowała czarny worek i wrzuciła do środka losy. Dziewczyny wymaszerowały z kuchni wyraźnie zadowolone z obrotu sprawy, nieświadome jednak, że ślizgoni nie mieli zamiaru biernie oddać się w ich ręce. Nim Hermiona zdążyła zrobić kilka kroków, coś wpadło na nią, zwalając ją z nóg. 
-Hej skarbie, wybacz, potknąłem się o krzesło – wyszeptał Malfoy leżący na niej i patrzący jej głęboko w oczy.
-Jakie krzesło? - wyjąkała zaskoczona, gdyż bliskość chłopaka trochę ją oszołomiła.
-Czy to ważne jakie? Jesteś taka cudowna moja śliczna gryfonko... - zamruczał jej wprost do ucha.
-Złaź z... - Justin nie dał rady dokończyć, gdyż Goyle podskoczył do niego i zatkał mu usta dłonią, w tym czasie czarny worek, który wypadł z rąk Hermiony gdy upadła, tajemniczo zmienił swoją zawartość... 
Hermiona zaniemówiła na to wyznanie, a tym bardziej, gdy Malfoy ponownie spojrzał jej w oczy i zobaczyła w nich to pożądanie, od którego zrobiło jej się nagle strasznie gorąco... 
Leżeli tak zapatrzeni w siebie, dopóki Diabeł delikatnie nie chrząknął dając im znać, że wszyscy się na nich gapią.
Draco wstając specjalnie delikatnie otarł się swym ciałem o ciało gryfonki, pobudzając ją i rozpalając wewnętrznie, a gdy wreszcie wstał, podał jej rękę, podniósł ją i przyciągnął blisko siebie.
-To jeszcze nie koniec maleńka – szepnął, patrząc jej głęboko w oczy i odgarnął jeden zabłąkany kosmyk włosów, muskając dłonią jej policzek. 
-To co losujemy wreszcie? - krzyknęła Pansy, by przerwać ich chwile bliskości. 
-A tak, worek – zreflektowała się Hermiona podnosząc losy z ziemi.
Draco i Blaise wymienili się znaczącymi spojrzeniami i bezczelnymi uśmiechami i powędrowali z całą grupą do stołu, by patrzeć jak dziewczyny losują.
Pierwsza dłoń do worka włożyła Milicenta i wyjęła karteczkę z nazwiskiem Potter. 
Dziewczyny uśmiechnęły się do siebie, a Mili oblizała namiętnie usta, patrząc wprost na wybrańca.
-Teraz ja! - zarządził Gregory z szerokim uśmiechem. Włożył rękę do worka i jak się wszyscy spodziewali wyciągnął z niego nazwisko Rona... Rudy nawet się specjalnie nie zdziwił, jedynie lekko zarumienił.
-Losuj Miona – nakazała Ginny. Hermiona uśmiechnęła się pod nosem i sięgnęła do worka... jednak, gdy wyjęła karteczkę uśmiech natychmiast spełzł z jej twarzy i o mały włos nie wyszła z siebie i nie stanęła obok...
-Malfoy do cholery! Co ty robisz na moim losie? - wykrzyknęła zszokowana.
-Widocznie to przeznaczenie skarbie! - zaśmiał się ironicznie blondyn.
-Wy oszuści! Podmieniliście nam losy! - wydarła się Ginny.
-Podmieniliśmy? Skąd ten pomysł? Czyżbyście je jakoś zaczarowały? - zaśmiał się Zabini. 
-Nie... oczywiście, że nie - wyjąkała speszona wiewiórka.
-W takim razie to naprawdę przeznaczenie, losuj Pansy – rozkazał Draco.
Mopsica wściekła, że odwiecznym obiekt jej westchnień został wylosowany przez gryfonkę, sięgnęła do woreczka i wyjęła karteczkę z napisem Longbottom... Ginny zbladła, coraz mocniej uświadamiając sobie kogo zapewne ona wylosuje... Jak na złość Zabini wyszczerzył się do niej, podsuwając jej worek z uroczym
-Twoja kolej wiewióreczko...
Ruda przełykając ślinę sięgnęła po los i jak się można było spodziewać wylosowała Diabła.
-I jak, kogo masz? - zapytał Blaise wrednie.
-Największego dupka Slytherinu! - krzyknęła rozzłoszczona.
-Nie ujdzie wam to na sucho przebiegłe gadziny! - warknęła Hermiona, zaciskając pięści. 
Luna jako ostatnia wylosowała Justina i tak zakończyło się to ustalanie kto komu robi świąteczny prezent. 
-Teraz może ustalimy jakąś kolejkę do prysznica? - zaproponowała Pansy.
-A my teraz ustalimy naszą zemstę - szepnęła mściwie Ginny do Hermiony. Przyjaciółka przyznała jej rację i obie udały się z powrotem do kuchni w celu ustalenia szczegółów.

161 komentarzy:

  1. Ja nie mogę. Za każdym razem gdy czytam wasz blog brzuch mnie boli, że nie mogę usiedzieć, śmiać się nie mogę przestać. Wspaniała notka, jak wszystkie wcześniejsze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ohohoh ♥ Naprawdę Diabelski ten rozdział! Kocham Malfoya i Zabiniego i to się nie zmieni! Goyle też jest świetny ^^ Cudownie wykreowałyście postacie. Jestem ciekawa zemsty i prezentów :)
    Pozdrawiam i czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział :P
    ~Kate

    OdpowiedzUsuń
  3. no nie to jest świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Wasze opowiadanie. A szczególnie te momenty z Malfoyem i Mioną, z Zabinim i Ginny no i oczywiście z Ronem i Goylem ahhahaahah xd A i oczywiście te w któruch występują zielone koronki xd No kocham Was za to, że postanowiłyście napisać takie opowiadanie. Jezu ! ♥

    Śmieje się przy czytaniu każdego rozdziału. Hahahhahahhahahahahahahahahahhahhahahahahahaahahahahahahahahahahahahahhahahaha ♥♥

    Pozdrawiam, Chiyo.

    No nie mogę :D ahhahaha

    OdpowiedzUsuń
  5. o nie co to będzie się dziać już się boje <3 czekam na kolejny

    OdpowiedzUsuń
  6. Hahahahaha :)
    Słuchajcie no , jesteście przecudowne :)
    Pomyślałam, że wkleję do komentarza teksty, które mnie definitywnie powaliły, ale okazało się że jest ich zbyt wiele :)
    rozdział ... sądzę że jest jednym z najlepszych
    Dzięki Ci, Salazarze za tak wspaniałe ciotki !
    pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mogę się doczekać następnej częsci :)

      Usuń
  7. Uwielbiam wasz blog! Piszcie dalej :*

    OdpowiedzUsuń
  8. super :D hahahahaa

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozdział jak zwykle cudowny:D Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału:) Jestem bardzo ciekawa jaką zemstę wymyślą Ginny i Hermiona:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne! ♥
    Kocham, kocham, kocham, kocham! ♥
    Diabła i Ginny, Malfoya i Hermionę oraz resztę tej wesołej zgrai! :D
    Mam nadzieję, że Lunałka będzie z Harry'm. :>

    dramionezawszeinazawsze.blogspot.com - zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przewiduję, że Draco-Hermiona, Ginny-Blaise, Goyle-Ron, Pansy-Neville, Luna-Justin, Harry-Milli... To jest oczywiste :D Chociaż Ciotki Salazara potrafią zrobić wszystko...

      Usuń
    2. Haha ja bym bardziej sugerowała że jest Draco-Hermiona-Justin i Luna-Harry-Milli ;))

      Usuń
  11. Rozdział jest super! Kocham was, świetnie piszecie. Tylko trochę długo czeba czekać xD
    Hahahahha chłopcy byli ekstr. Nic dodać nic ująć. Ciekawe jaką zemstę wymyślą dziewczyny.
    Pozdrawiam
    ~Niepoważna

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj, oj ciekawe jaką podłą zemstę szykuje Hermiona i Ginny :)
    Piszcie dalej.

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham to i chce więcej !
    Ciekawa jestem tej zemsty *_*

    OdpowiedzUsuń
  14. Aaaaaa!!! Kocham Was! Jesteście niesamowite, no po prostu przeżyłam szok, totalny szok! Zabini jest.... boski, boski i do tego booooski! *_*
    Dlaczego akurat w tym momencie, ja sie pytam?
    Zemsta Miony i Ginny... Na miejscu Diabła i Smoka uciekałabym gdzie pieprz rośnie.. albo koronki.. tfu.. w sensie kromki.. Tak! Kromki! ;DD
    Jeśli chcecie mogę ułożyć dla Was wierszyk, ale nwm czy to też będzie się zaliczało do tych min. 50 komentarzy..
    Albo może jednak nie.. Jeszcze mi na zawał zejdziecie, czytając te bzdury?
    No nic, czekam na nexta, piszcie szybko, prooooszę!!!
    *składa pokłony niczym muzułmanin *
    Pozdrawiam :D
    Fioletoowa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwaga!
      Venetiio i Wamplove, kochane Ciotki me
      Tworzycie cudo i nikt nie jest na nie
      Diabeł rozśmiesza nas dniem i nocą
      Milicenta ćwiczy, aż się jej nogi pocą
      Goyle - nasz kochany stylista z cętkami
      Z Ronem tworzą inność - parę nad parami
      I Pansy - zakochana w Draconie idiotka
      I Luna zakochana w budyniu - toż to nie plotka!
      Wiewiórka - nie odpowiada na Diabła zaloty
      Harry - od Milicenty woli nawet cztery koty
      Neville - tu brak słów, by opisać chłopaka..
      Justin - przystawia sie do Miony, lecz daje drapaka
      Gdy na horyzoncie rycerz w smoczej zbroi
      Chce ratować Mionę, choć ta sie nie boi
      Ani jednego, ani drugiego
      Proszę, proszę! Ma wybrać? Ale Którego?
      Tleniony Smoczek z koronkowymi marzeniami
      Czy młody puchon żyjący tylko snami?
      Dla nas to jeszcze zagadka...
      Dla autorek, to niezła gratka
      By popisać się talentem pisania
      Jednocześnie zmuszając nas swym tekstem do śmiania
      Jednak żarty, żartami - Wasz blog ma przesłanie
      Nigdy nie wiadomo, co nam się stanie
      I choć osobiście uwielbiam Wasze utwory
      Kto wie, już od tego czytania robią mi sie wory
      Lecz nie narzekam.. Któż mógłby to robić?
      Jesli ktoś taki sie zgłosi, mogę go nawet pobić
      Bo każdy czytelnik zna Diabelską Wpadkę
      I kocha prawie tak samo, jak własną matkę
      Już koniec tych bzdur, czekam na nowy
      Prześmieszny, najlepszy Wasz rozdział bombowy
      W którym Wampirek z Venikiem nam tworzą
      Zajebistą gromadkę przystrojoną polarną zorzą (xD)
      W świetle Waszej twórczości inne utwory są przegrane
      Z mej strony to wszystko, żegnajcie kochane ;*

      Mam nadzieję, że się podoba. ;) Taki wierszyk na poczekaniu wymyślony. ;D
      Pozdrawiam :)
      Fioletoowa

      Usuń
    2. Ze śmiechu żeberka mi prawie popękały, gdy na ten wiersz wspaniały wytrzeszczyłam gały. Bo Fioletowa stworzyła dzieło doskonałe i wróże jej za to wieczną cześć i chwałę :D
      Dzięki kochana... Jesteś SUPER! :D

      Usuń
    3. Wspaniały!! Dziękujemy :* śmieje się jak głupi do sera! Jesteś wielka :)

      Usuń
    4. Nie ma sprawy. ;) Jeśli Wam nie przeszkadza czytanie moich wypocin, to zawsze do usług. ;D Mam nadzieję, że swoim wierszykiem przekonałam Was, żebyście pisały dla nas nexta. ;) A co do komentarzy... Ja sama często wchodzę sprawdzać czy nie ma kolejnego rozdziału, więc te wyświetlenia mogą być też moją winą... ;>
      Pozdrawiam :)
      Fioletoowa

      Usuń
    5. i moją xd

      Usuń
  15. oh god! zawsze w takim momencie ! jesteście okropne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mwahaha jak zawsze się uśmiałam :D I pomyśleć, że to dalej pierwszy dzień zamknięcia a już tyle się działo, nawet wole nie zgadywać co będzie w kolejne dni! ;)
    Mam nadzieje, że ludzie się sprężą i szybko będzie 50 komentarzy..!

    OdpowiedzUsuń
  17. SUUUUUUUUUUUPER kiedy next ? Po prostu brak mi słow ;D

    OdpowiedzUsuń
  18. Wasz blog jest zajebisty a ja jak zwykle się nie zawiodłam na nowej notce ^^
    Mam nadzieje że kolejny rozdział pojawi się szybko a wy ludzie jak to ładnie ujeły nasze kochane autorki sprężajcie tyłki i komentujcie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Super, ciekawe co dziewczyny wymyślą ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. To opowiadanie jest GENIALNE!
    Czekam na kolejny rozdział z niecierpliwością:)

    Pozdrawiam Jagoda:);*

    OdpowiedzUsuń
  21. świetne :)
    czekam na kolejny rozdzialik !

    VERA

    OdpowiedzUsuń
  22. haha XD boskie ;3 koffciam to wasze opowiadanie !

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak dla mnie to rozdział jest średni. Jak n wasze standardy :)
    Jakoś... Tak po prostu mi nie pasuje...
    Eh, ale co tam ja!
    Obiektywnie dostałby u mnie piątkę :)
    Finite
    Ps
    Blog i tak jest na 7+ ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Finite... Marud tu nie potrzebujemy:P a rozdział średni ho trochę erotyki...? My z Veniikiem jesteśmy na tyle duże, że możemy pobawić się w takie opisy i pomysły:P tego bloga sir nie krytykuj tylko wielki i wychowała bo my Ciotki mało mamy cierpliwości i jął bd wybuch... To współczuję:P

      Usuń
    2. Wielbi nie wielki... Sory pisze z tel:p

      Usuń
    3. Wamplove chyba chodziło o to, że krytykę oczywiście przyjmujemy, ale od osób, które same coś piszą i udowadniają, że wiedzą co to styl, bo wtedy wiemy, że znają się na tym i mają uzasadnione prawo nas zjechać. Niestety ja chyba nie znam twórczości Finite i nie wiem na jakiej podstawie ocenia nasz rozdział jako średni i tyle...

      Usuń
    4. Oczywiście cieszymy się, że wyraziła swoją opinie, po prostu się z nią nie zgadzamy i nie bierzemy jej do siebie.

      Usuń
    5. Wampierk sieje zamęt i spustoszenie :P strzezcie się... A tak poważnie pisze z tel i takie głupoty wychodzą... Ale kto rozszyfuje ten jest super :D

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. No cóż... Skoro nie możesz nam życzyć zdrowia i weny, to my wykażemy się większą tolerancją i Ci jej będziemy życzyć. Może i wiesz co to styl - nie wiem, nie pamiętam, ale na pewno nie potrafisz czytasz ze zrozumieniem. Napisałam, że chyba nie znam twojej twórczości, ale wierz mi, że się poprawię. Mogę być gwiazdą i gwiazdorzyć, a tobie to może przeszkadzać, ale krytykę przecież przyjęłyśmy i wcale nikt Ci jej nie bronił. Nie wiem skąd ta depresja i co najmniej zła opinia. Wrażliwa jesteś chyba za bardzo kochana...

      Usuń
  24. Świetne! Uwielbiam czytać wasze rozdziały! Blaise i Ginny... xD Brak mi słów. Po prostu świetne. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Zacznijmy od początku ... Biedna Ginny. A oczywiście już na wstępie zaczełam się śmiać przez wspomnienie o Astorii. Hahahaha Oj zemsta będzie świetna. Czuje to. Koronki, koronki mi w głowie !!!
    Przez was cioteczki krew mi leci, bo musiałam przygryźć wargę, żeby nie śmiać się na cały dom, ale wybaczam, bo wy nie zasługujecie na fochy. Jesteście zbyt cudowne. Ta historia pomaga mi wyjść z największego doła. Ahhhh po prostu słów mi brak ...
    Weny
    życzy wam wasza stała fanka Alicja

    OdpowiedzUsuń
  26. jezu kocham to hahahahahahaha xd *,*

    OdpowiedzUsuń
  27. Super,zajebisty ,boski i taki... koronkowy :)
    Wszystko super takie że hej ;)
    Jeden minus... Co tak mało Goyla w tym rozdziale?Kocham jego teksty ale i tak wolę spółkę Smok&Diabeł.
    Teraz tylko czekać na 50komentarzy i NN ;)
    Jak zwykle śle pozdrowienia dla autorek bloga :Venetii (cudnej ) Nox i (superowej)Wamplove
    Pisarka Mel

    OdpowiedzUsuń
  28. ibsdvcisbdcsbyhduicbyhsoudibvgus
    omg!
    ta akcja z Blaisem i Ginny na początku.. oh! gorąco mi się zrobiło :D więcej takich akcji poprosze! xd
    zemsta będzie słodka xd tak czuje :D
    no i Merlinie.. tyle czekać? :D toż ja umieram!
    czekam z niecierpliwością na kolejną notke xd

    OdpowiedzUsuń
  29. Widzę, ze Fiooletowa juz zawierszykowala na górze <3 teraz ja!

    Ciotki nasze kochane rozdział napisały
    Jaki? Jak zwykle wspaniały
    Venik wszystko dopasuje
    Wampirek nasz kochany trochę podrasuje
    Razem układ ten wspaniały
    Dla Diabelskiej Wpadki iście doskonały
    Teksty macie wprost cudowne
    Bohaterów idealnych
    To jest przeciez nierealne
    Nie ma jednak rzeczy niemożliwych
    Zwłaszcza dla ciotek życzliwych
    Które nas kochają
    I nowy rozdział szybko dają
    O czym jest moi mili?
    O Diabelku kochanym
    Co Rudą podrywa i do niej zarywa
    O Parkinson co jest na diecie
    I o Malfoy'u co żyje w koronkowym świecie
    Puchinek nasz wielce wzburzony jest
    Bo wybrania jego
    Świeci zielenią w oczy tlenionego
    Luna o budyniu wciąż gada
    Co niezmiernie Pansy rozdraznia
    Harry przed Mill ucieka
    Choć rady nie daje
    Bo dziewczyna na siłowni ostro zapodaje
    Ron sie jak burak czerwieni
    Bo Goyle sie do niego pieni
    Neville przed Pansy zgrywa dziwaka
    Bo mops go ciagle strachem najada
    Taka to nasza paczka udana
    Choć nieco porąbana
    Wszystko kochanym ciotką zawdzięczamy
    I na następny rozdział czekamy
    Pozdrawiam gorąco wampirka
    Którego uwielbiam jak debilka xd
    A Venika cudownego w nos całuje
    I zycze udanego weekendu w wielkiej sali
    Ktora z wrażenia pęknie tak
    Ze głośny huk będzie słychać z oddali :3


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wampierk debilek... Powinnam się obrazić ale taka prawda :D dzięki za kolejny piękny wiersz! Tomik powinniście z Fioletowa wydać:))) buziaki!

      Usuń
  30. uwielbiam tego bloga jest tu tyle smiechu ze nie mozna wytrzymac, macie talent to fakt

    OdpowiedzUsuń
  31. Zemsta bedzie slodka o tak, juz nie moge sie doczekac co wymyslom dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  32. A chyba wydam tomik wierszy pozbieranych z komentarzy z naszych trzech blogów :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Kocham, kocham, kocham!! Świetny rozdział *Q* nie mogę się doczekać następnego c:
    Pozdrawiam, M~

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę wam powiedzieć, że nic mi tak humoru nie poprawia jak wasz opowiadanie ;D
    Rozdział oczywiście jak zwykle przecudowny, już się nie mogę doczekać kolejnego ♥!
    http://dramiona-la-fin-de-la-vie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  35. wyobraziłam sobie Pokój Malfoy'a wytapetowany zielonymi stringami.... jesteście genialne <3

    OdpowiedzUsuń
  36. Ciotki Salazara,
    to niezwykle dobrana para!
    Śmiechu z nimi, co nie miara!
    Każdy to ich twórczość czyta,
    z radości wyciąga kopyta.
    Draco cały jest w koronce myśląc
    o swojej Hermionce.
    W czerwieni pławi się Zabini,
    bo myślach ma tyko Ginny:)
    Co do Goyla i Rona,
    to sprawa jest skończona.
    Panterka przez Rudego naciągnięta,
    szybko zostanie ściągnięta.
    Można by tak pisać dzień cały,
    i walić pochawły,
    lecz Cioteczki moje drogie,
    nie bądźcie dla nas srogie.
    100 zaraz się pojawi
    i nas wszystkich obłaskawi:)

    Pozdrawiam,
    Ewelka!

    OdpowiedzUsuń
  37. no już 53 komentarze :D to dzisiaj nowy rozdział ? :D

    OdpowiedzUsuń
  38. Uwielbiam tego bloga :)
    Zawsze się uśmieje, i już czekam na kolejny rozdział ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. Jest 55 zielono koronkowych komentarzy :) no cóż ... nic tylko oczekiwać rozdziału :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Rozdział cudny, zresztą jak poprzednie. Weny życzę i czekam na kolejny koronkowo-zielony rozdział ;3

    OdpowiedzUsuń
  41. Jesteście geniuszami!!! Skąd Wy macie tyle pomysłów? Czekam na kolejny rozdział i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Świetny rozdział! :D
    Życzę dużo weny!

    OdpowiedzUsuń
  43. Madziu....!!!!!!!!!!!!!! nie napisałaś sms-a że jest nowy rozdział. jak tak można.
    no ale teraz : KOCHAM CIOTKI SALAZARA...
    rozdział jest super super SUPEEEEER switaśny...
    w pewnym momencie przy rozmowie Draco z Zabinim :
    "-Masz rację, pewnie tylko mi się zdawało, że słyszę jakiś złowrogi chcichot...
    -Spoko Smoku, to pewnie te koronki za mocno oplotły Ci mózg."
    wyobraziłam sobie jak Draco ma na głowie zielone stringi... hihihihi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. auć, ja się boję o własne zdrowie, dlatego nie wracam do szkoły :P
      jak mnie zobaczysz to zapewne mnie wyściskasz że to spowoduje silny uszczerbek na moim zdrowiu . za wszystko przepraszam :)

      Usuń
  44. Nie moge się doczekać zemsty Ginny i Miony ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. boooskie XD nie mogłam sie nie śmiać ^^ HA! i jest 60 :D dawać następny :D

    OdpowiedzUsuń
  46. Cudoo *__* chcę nową notkę ! O.o już jest ponad 50 ;) Kiedy NN ? Życzę weny i czekam ..

    OdpowiedzUsuń
  47. no pisać następny, bo już 60 coś komentarzy xD

    jest zajebisty <3

    OdpowiedzUsuń
  48. Hej Ciotki! Mam zaszczyt zaprosić was na mój blog, w którym (o dziwo!) nie będzie żadnego wierszykowania... C:

    ZAPRAAAAASZAM<3

    http://potega-wladza-dramione.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  49. Świetnie! Ale zresztą jak zwykle! :) Jesteście wspaniałe!!! :* Nie mogę się doczekać dalszych losów tej zgrai! :) (Zwłaszcza, że do tej pory nawet nie minął jeszcze jeden dzień!)
    Pozdrawiam,
    Oliv.

    OdpowiedzUsuń
  50. jak ja kocham waszego bloga...
    piszcie szybko kolejny rozdział :D

    OdpowiedzUsuń
  51. ahhh rozdział genialny i pomysły na niego też ♥ przepraszam, że wcześniejszego rozdziału nie skomentowałam, ale po prostu brak czasu wolnego, dużo nauki i jeszcze musiałam sama coś napisać ;p zresztą kurczę powinniście się trochę liczyć z tym, że nie każdy ma czas wolny, albo po prostu jest wolnym czytelnikiem i no nie komentuję :)) ale to tak nawaisem ;p
    ohhh gra w pytania i wyzwania xD pocałunek Miony z Justinem i jej wybór co do tego, który z chłopaków całuje lepiej ;) i teraz to jak na siebie wpadli z Malfoyiem ^^ jejku co ten Draco ma w głowie ? chcę się zakraść do Hermiony nocą ? ahhh nie mogę się doczekać co tam się wydarzy ;d
    Goyle jest taki ohh pusty, taki śmieszny i czasem niesmaczny, że kurczę nic tylko boki zrywać ;p i jego teksty do Rona ^^
    a Luna ciągle o tym cholernym budyniu ? haha jest taka zakręcona ;))
    i strach Pottera przed Milli ? nie mogę z tej jej siłki i wyciskania xD ciekawe co kupi Harremu na gwiazdkę ?
    ohhh no way - szok ;p Diabeł i Wiewiórka ? kurczę rozpalił dziewczynę, a później ją tak zostawił ? chcociaż sam też żałuję, że nie doszło do czegoś więcej ;p
    ten plan zemsty dziewczyn na Draconie i Blaise ^^ ciekawe co tam wymyślą ?
    i jeszcze te losy z kupowaniem prezentów ;)) cwane bestie z tych Ślizgonów ;p
    ohhh czekam na notkę kolejną i uwielbiam waszą twórczość ;))
    hid.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też mamy Z Venikiiem swoje życie, szkole, rodzinę i problemy, a jednak znajdujemy czas na.pisanie naszych blogow i jeszcze na pisanie Diabelskiej;) i czytelnicy też powinni się z tym liczyć i szanować nasza pracę i czas zostawiając po sobie ślad. Jeśli mamy mieć po 4 lub 5 komentarzy, to jest sens to ciągnąć? Chyba nie... Komentarze nas motywuja. My piszemy dla WAS nie dla siebie, chociaż frajda podczas pisania jest niesamowita:) więc szanujmy się na wzajem. My piszemy wy komentujecie inaczej nie ma to sensu... Tyle z mojej zrezygnowanej strony. Ps. Pisze z tel więc nie odpowiadam za zmiany wyrazów jeśli takie sa.

      Usuń
    2. Chyba dziewczyna nie wie co napisała. Notki mają po 1000 wyświetleń i ona nawiasem nam mówi, że się czepiamy bez podstaw... Masarka jakaś. Komentarze motywują nas i pomnażają wenę i skoro my mamy czas pisać opowiadanie, a liczba wejść i wyświetleń świadczy o tym, że się podoba, to prośba o pozostawienie komentarza, to chyba nie jest jakieś nadmierne czepianie się - przynajmniej moim zdaniem!
      Chyba się nawiasem mówiąc zezłościłam...
      Venik

      Usuń
    3. Uprzedzam że to przeze mnie możecie mieć więcej wejść niż komentarzy, bo ci chwila tu zaglądam żeby sprawdzić czy nie ma kolejnej notki. Ale zawsze, po prostu ZAWSZE jak napiszę piękny długi komentarz to coś mi się psuje z wifi w momencie dodawania go:< wgl to będzie cud jeśli ten się doda. Pozdrawiam E. PS. Rozdział jak zwykle wspaniały!

      Usuń
    4. Myśle, że Ciotki nie wymagają tak dużo skoro po niecałej dobie już było ponad 50 komentarzy! A co do "braku wolnego czasu na komentowanie" to proszę... Masz czas, żeby przeczytać rozdział, ale chociażby krótkiego komentarza typu "Świetny rozdział" (co zajmuje max 1min.) nie dasz rady napisać?
      To tylko moje zdanie ;)
      Pozdrawiam ;3

      Usuń
    5. ohhh no tak teraz się złoście i przeklinajcie :p po prostu wyraziłam swoje zdanie, ale nie hejtowałam przy tym waszego bloga, opowiadania i tak dalej, po prostu napisałam byście liczyły się z tym, że nie każdy komentuję i kurczę jakie 4 - 5 komentarzy ? nie widziecie, że czytelnicy was uwielbiają, ich słowa, te wszystkie wyznania miłości ^^ nie chciałam was wkurzyć czy też obrazić, ale jak dla mnie stosowanie i wyznaczanie ilości komentarzy za nowy rozdział jest dziwne, ale no cóż to tylko moje zdanie, bo przecież inni was popierają ;)) i jeszcze raz przepraszam jeśli was uraziłam :) hid.bloog.pl

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  52. Kocham Was <3 Kocham Was <3 Kocham Was <3 !

    To opowiadanie jest świetnie ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie będę się rozpisywać nad treścią, bo wszystko było wspaniałe. Rozpatrywanie zachowania bohaterów niepotrzebne, bo Wy dobrze wiecie co piszecie i to jest po prostu zbędne :D Mogę jedynie powiedzieć, że rozdział przewspaniały, ale to też już wiecie :) Nie rozumiem, dlaczego ludzie się czepiają, ale widocznie się nie znają :D Ciotki są po prostu nieomylne i boskie (raczej diabelskie). Manewr był bardzo... ciekawy. Interesuje mnie straszliwie, jaką zemstę wymyślą dziewczyny, choć chyba się już troszkę domyślam ;>
    Pozdrawiam Draconowo,
    Cave
    PS. Zawsze na tych, co czytają a nie komentują, możecie nasłać posiłki piekielne z samym Salazarem na czele :)

    OdpowiedzUsuń
  54. Jakoś mi tak mało Justina i Neville'a, ale rozdział wyszedł całkiem fajnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. całkiem fajnie? :o
      wyszedł genialnie! ♥

      Usuń
  55. Hahahaha. Ponad 70 komentarzy. Kiedy nowy rozdział? Nie wiem czy dodałam już komentarz ale czasem zapominam. Jakby nie to zajebisty rozdział :P

    OdpowiedzUsuń
  56. Napisałabym wam też jakiś wierszyk, ale jestem zbyt zajęta przekonywaniem mamy, że ten śmiech po przeczytaniu rozdziału wcale nie jest powodem, żeby wysyłać mnie do psychiatry, ze nie jestem w stanie wymyślić nic twórczego :) Więc wiedzcie po prostu, ze rozdział jest jak zwykle genialny :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Pierwszy raz widze, żeby autorki tak żebrały o komentarze.. Na innych blogach dziewczyny sie cieszą, że maja te 40 komentarzy, a Wam wiecznie mało i 'grozicie' że dopóki nie bedzie 50 nie dodacie rozdziału...żałosne, naprawde. Rozumiem, że chcecie znać opinie na temat bloga, ale 30-40 komentarzy, w których dziewczyny Was wielbia to wciąż zbyt mało? A duża liczba wyświetleń jest zapewne spowodowana tym, że niektórzy wchodzą tu często, by zobaczyć czy nie ma nowego rozdziału. Co do bloga, to spodziewałam sie czegoś lepszego, prolog był naprawde świetny, ale reszta..wydaje mi sie że chcecie byc na siłe śmieszne, nie przemawia to do mnie. Zaraz pewnie na mnie naskoczycie, jak zawsze, gdy dostaniecie (lub Ty Venetiio u siebie dostaniesz) negatywny komentarz, ale co zrobić. Czekam też na hejty od obrończyń!
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to samo chciałam powiedziec. Masz racje Aniu :)

      Suka Sandra

      Usuń
    2. Suka - samica psa domowego, a także innych zwierząt z rodziny psów. Przykro mi, że osoby o tak małym zasobie słów, czytają tego bloga. Nie nazwałabym tego żebractwem. My nie błagamy, a stwierdzamy fakt - jeśli nie będzie komentarzy, nie będzie notki. Proste jak konstrukcja cepa. Już tłumaczę co to cep, skoro Wasz słownik ubogi możecie tego nie wiedzieć! Cep – narzędzie rolnicze do ręcznego młócenia zboża. Znana jest również odmiana cepa używana jako broń – cep bojowy. Aaaaa byłabym zapomniała! Serdecznie dziękujemy za wejścia i komentarze :) Hejty hejtami, ale i tak nabijacie nam wejścia :P Aniu, proszę pokaż nam swoje prace i udowodnij, że masz prawo nas krytykować. Bezpodstawna krytyka, nie jest krytyką, tylko raczej zazdrością. Zazdrościsz? Proste, załóż swojego zabawnego bloga i walcz o wejścia jak my! A może bd lepsza od Nas...? Nie to raczej niemożliwe, skoro ktoś ma mózg wielkości orzeszka. Hm... Wiecie chyba jaki wielki jest orzech? A teraz napiszę bardzo kulturalnie (inaczej Veiik mnie zabije, a tego bym nie chciała :P) SPADÓWA MI Z TEGO BLOGA! Nie podoba się WASZ PROBLEM!
      Serdecznie pozdrawiam, Wampirek.

      Usuń
    3. No tak, tylko na to czekałam ;) Ja nie mam własnego bloga, bo nie mam talentu do pisania. Nie mam też czego zazdrościć, jak juz powiedziałam nie podoba mi sie ten 'humor'. I nie obrażaj mnie, bo ja Ciebie nie obraziłam :) Szkoda, że żadna z Was nie potrafi przyjąc krytyki.

      Usuń
    4. skoro nie umiecie przyjąc krytyki to powinnyście zastanowic się nad publikacją w internecie. Kazdy ma prawo komentowac, nikt nie obraża was jako osoby, lecz za swoje postępowanie, które jest żałosne. Dziękuje serdecznie za szczegółowe określenie konsktrucji cepa, ta jakże cięta riposta zmusiła mnie do zastanowienia nad sensem mojego przyszłego życia. A do błagania, to faktycznie nie błagacie tylko szantażujecie. Ogarnij się i nie mądrz, bo mam z ciebie beke.
      Suka Sandra

      Usuń
    5. widzę, że Ania i Sandra to ta sama osoba :) Rozdwojenie jaźni? Proponuję wizytę u dobrego psychiatry.

      PS. Szantaż – przestępstwo przeciwko wolności, polegające na próbie zmuszenia osoby do określonego działania lub zaniechania pod groźbą bezprawną zastosowania przemocy lub ujawnienia pewnych, częściowo lub w pełni prawdziwych informacji, których ujawnienie byłoby w opinii szantażującego dużą dolegliwością dla ofiary.

      Zanim zaczniesz twierdzić, że to szantaż proponuję byś bliżej przyjrzała się definicji owego 'szantażu'. Ja kończę tą wymianę zdań. Nie mam zamiaru zniżać się do Twojego poziomu.
      Zwyczajowo pozdrawiam, wampirek.

      Usuń
    6. oż ku*** nie zauważyłam że jeszcze żałośnie próbowałas pojechac po inteligencji, wiesz, nie wiem ile masz lat, ale wnioskuje, że raczej ok 16, nie wiem też czy ktos kiedys ci tłumaczył, że krytyke trzeba przyjąc z godnościa, a nie od razu obrażac inna osobe. Dorośnij
      Suka Sandra

      Usuń
    7. Jakaś Ty madra. Wejdzie na wikipedie i sie popisze, gratulacje :) Słowo suka tez tam musiałaś sprawdzić? Tylko nadal nie rozumiem, komentarze, których tak pragniecie, muszą być tylko i wyłacznie pozytywne,tak? Super, zapamietam.

      Usuń
    8. Dawno Cię nie było widać Aniu... dziecko kochane :) Szlaban na kompa sie skończył? :) Uwielbiam te twoje małe hejty i fakt, że zazdrość cię tak uroczo zżera :) Nie masz pojęcia jakie jesteśmy i co potrafimy przyjąć lub nie - więc wypowiadaj się jeśli chcesz, ale mnie to osobiście jedynie rozbawia. A to jest nasz blog i będziemy z nim robiły co chcemy. Jeśli zechcemy będziemy żądały 100 komentarzy, takie prawo autorek. Mamy szacunek do swoich czytelników, jedynie nie do ich lenistwa, a skoro ty nie potrafisz tego odróżnić - co mnie nie dziwi, bo jesteś chyba z natury upierdliwym stworem,który myśli, ze jego zdanie to świętość i zawsze ma racje, ale to już nie moja sprawa :) Mnie jedynie śmieszy twoja zawziętość i ta chora zazdrość. Nie podoba się - biały krzyżyk na czerwonym tle, prawy górny róg strony i skasowanie z pamięci nazwy Diabelska Wpadka - zrób nam te przysługę :)
      A reszcie dziewczyn dziękujemy za ogrom komentarzy i wsparcie na gg :) To dla was piszemy i nawet jeśli jakiś fragment wam nie pasuje, to jesteście z nami - bo tak robią prawdziwi czytelnicy, a nie żałosne zazdrośnice.
      Vnetiia.
      PS. A za słowo "żebrać" to osobiście bym Ci nagadała trochę do słuchu. Ale nie będę hejtować, byś znów nie uznała, że zawsze masz racje :]

      Usuń
    9. to że zgadzam się z poprzedniczką, nie oznacza, że jestem ta sama osobą, no chyba, że myślisz że możesz miec tylko jednego krytyka ....
      Widze,że wszystko musisz sprawdzac w wikipedi, co bys była pewna znaczenia słów które przeciko tobie kieruje, tak moja droga, ja dokladnie wiem jakimi słowami się posługuje
      Suka Sandra

      Usuń
    10. Chciałam też powiedzieć, że w internecie idzie sprawdzić coś takiego jak adres ip... Dziewczyny, które mnie znają wiedza o mnie coś ciekawego... I wiecie co? :D To jedna i ta sama osoba z tymi komentarzami :D Ale żałosne...

      Usuń
    11. Zapewne jakaś zbieżność, gdyż komentuje tu po praz pierwszy. Twojego bloga też nie komentowałam. Oczywiście że możecie żadac 100 komentarzy i Twoje wierne 15letnie fanki oczywiście napisza ich mnóstwo, ale ja takze moge to skrytykować :) I po raz kolejny powtarzam, że naprawde nie mam czego zazdrościć.

      Usuń
    12. A ty "Suka Sandra" idź na plac zabaw, na lody albo gdzie chcesz, ale skończ mi tu już śmiecić swoimi wywodami. Też zrób mi przysługę i spłyń, bo mądrości to Ci nikt tu nie zazdrości... :D

      Usuń
    13. Nabijajcie dalej wejść i komentarzy 'hejterki' :D

      Usuń
    14. oooo Venetia, jaka ty uprzejma dla swoich czytelników, aż mnie zachęciłas do dalszego śledzenia tych wywodów. Na plac zabaw się nie wybiore, co by ci huśtawki nie zabierac.
      SS

      Usuń
    15. Fajnie, troszke rozrywki w ten pochmurny dzień nie zaszkodzi! Tylko dalej nie wiem...czy abyście były usatysfakcjonowane i zadowolone ze swoich czytelniczek, każda ma skomentować i tylko pozytywnie, a jeśli ktoś nie ma własnego bloga, nie może krytykować Waszego? Jeaaa dojrzale!

      Usuń
    16. Spoko, mam swoją prywatną :) Jestem uprzejma bo mama mnie dobrze wychowała. Ty swojej nie przynosisz powodów do dumy. Nie lubię wdawać się w dyskusje z gimnazjalistkami, bo zarówno ja jak i wamplove jesteśmy już trochę za stare na ten poziom wypowiedzi, ale powiem Ci to drugi raz - idź stąd bo nikt Cie tu nie lubi :) Papa!

      Usuń
    17. przecież właśnie o to wam chodzi, my z Anią hejtujemy, a wy się cieszycie, że wejdziemy 50 razy i zostawimy 20 komentarzy, faktycznie osągnęłyście sukces, że prowodujecie 2 czytelniczki i myślicie że tak dużo osób to czyta :D
      SS

      Usuń
    18. No dalej dziewczyny! Zadowalajcie nas i nabijajcie wejść i komentarzy :)

      Usuń
    19. Gimnazjum skończyłam juz pare ładnych lat temu :) Wamplove jest na pewno ode mnie młodsza, nie wiem jak Ty Venetiio. Zreszta nie interesuje mnie to. Wyraziłam swoja opinie i zostałam za to zjechane, bardzo fajnie, faktycznie zachecacie do komentowania!

      Usuń
    20. Heh SS... Nam chodzi o prawdziwe czytelniczki! Mamy 80 komentarzy od stałych czytelników i obserwatorów bloga :)Te twoje żałosne kilka hejtów nie nabija nam komentarzy, bo blog był popularny na długo przed tym jak na niego zajrzałaś i nadal będzie na długo po tym jak z niego spłyniesz :)

      Usuń
    21. Ania idź bo nikt cię nie lubi, wooow ja bym się zalamała na miejscu koleżanki, z która chętnie bym się na jakies piwo spotkała :D gimbaza rządzi, jeaa bicz !!! misiaczki moje drogie Suka Sandra radzi wam weźcie stoperan bo się posracie od waszej " uprzejmości"
      całuje was SS

      Usuń
    22. To, że nikt Cie nie lubi było do Ciebie Sandra... Gimnazjum skończyłaś kilka lat temu i chce Ci się hejtować na blogu... Jasny gwint...żal mi cię dziewczyno. Masz jakieś prywatne życie? :D

      Usuń
    23. Venik mam propozycję może załóż bloga, na którego skopiujesz te rozmowy z komentarzy, bo naprawdę można paść ze śmiechu... mogłabym nawet porównać je do którejś notki z tego bloga ( i tak blog by wygrał). Pozdrawiam Anię i Sandrę xD Moje ukochane hejterki dzięki którym mam zapewniony dobry humor na kilka godzin :)
      No i pozdrawiam Wampirka i ciebie Venetio- że macie jeszcze cierpliwość na takich ludzi...
      Alicja

      Usuń
    24. POzdrawiam kochane hejterki przez które się prawie posikałam :) Przylaczam się do wypowiedzi alicji

      Usuń
    25. Juju.. wytrzymałam czytanie kometarzy do połowy, bo głupota jaką prezentują nasze hejterki jest tak duża, że chyba większej się nieda..

      Usuń
    26. Zazdrość, nuda i brak mózgu= hejterki :-) rozwala mnie brak inteligencji u niektórych osób i widzę nawet że panna SS sama wie ile jest warta skoro podpisuje się słowem: suka :D nie przejmujcie się nimi kochane cioteczki bo : haters gonna hate! Pozdrawiam moje kochane ;*

      Usuń
    27. każdy ma prawo do własnej opinii. Głupotę robicie, że za negatywny komentarz wszczynacie kłótnie. Dziewczynom się nie podobało to trudno, mimo wszystko to ich opinia i może rzeczywiście troszkę racji w tym miały? Ale po co wysilić się na myślenie co się robi źle tylko zacząć jeździć po kimś. W sposób jaki piszecie śmiało można stwierdzić że jesteście bardzo pewne siebie i młode. Z całą pewnością dziewczyny nie są hejterkami. Powiedziały co im się nie podoba na blogu a Wy je objechałyście za to, potem się broniły. Zacznijcie zauważać różnice między komentarzem negatywnym a hejtem. Nie zawsze ludzie chcą was wyśmiać mówiąc o negatywach waszej pracy. Często jest to zwykła pomoc. Negatywne komentarze zawsze trzeba przyjmować z podniesioną głową ale i przemyśleniem, bo bez tego trudni w dorosłym życiu. nie zawsze będzie jak to sobie człowiek wymarzy:)
      Weny dziewczyny i powodzenia w dalszej pracy:) czekam na nowe rozdziały:)
      Vivian

      Usuń
    28. Zgadzam sie z Alicją! Chetnie poczytalabym tez cos takiego. Pozdrawiam kochane Wamplove i Venika i oczywiscie hejterki:). Rozdzial swietny (zreszta jak zwykle:)) .

      M.

      Usuń
    29. mnie najbardziej bawi ja właściciel bądź właścicielki bloga, mówią hejterom co o ich opinii sądzą, a hejterzy tłumaczą się tym że autorzy nie potrafią przyjmować krytyki..boże..
      a tak wgl czekam na kolejne rozdziały.. ;**
      Pozdrawiam
      MacDusia < my-another-story.blogspot.com >

      Usuń
    30. Czy 'suka sandra' ma trochę mózgu? Widocznie nie i znam jedną sandre o takim mózgu. Ech... Trochę dziwny komentarz, w każdym razie niech autorki (moje ulubione mistrzynie:D) nie zwracają uwagi na żadne suki. Serio, dziwie się że tak się nazwała... Pozdrawiam, olcia.:D

      Usuń
    31. Widocznie chciała zabłysnąć :D

      Usuń
    32. Dziwne ,że jak Ania dodaje komentarz to Sandra już po kilku minutach ,a czasami nawet po 1 się z nią zgadza :D

      Usuń
    33. Koncze w maju 10 lat jestem wielka fanka ciotek troche szkoda mi tych dziewczyn co przechwalaja sie jedna przez druga ktora ma wiecej lat i ktora dawniej skaczyla gimnazjum mi do gimnazjum duzo zostalo i jakos nie oklamuje ciotek i innych czytelnikow ze mam 18 lat a tak naprawde mam nie cale 10 przykro mi to mowic ale wy chejterki chyba jestescie w moim wieku jak tak czytalam te komentaze to ciotki uzywaly slow ktorych wogule nie rozumiem wiem to troche dziecinne ale ja jestem dzieckiem i sie ciesze bo moge sie bawic a co do notki to jeden moment byl strarzny jak blais zacza ja calowac i to jeszcze w usta nie czytalam dalej czytalam dopiero dalej
      Zosia

      Usuń
  58. A tak ogólnie to jak oni chcą kupować sobie prezenty skoro są zamknięci w Wielkiej Sali?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest magia!
      przetransmutować coś to chyba nie problem, nie? :D

      Usuń
    2. No w sumie nie xD A tak się zastanawiam, skoro skrzaty mogą się spokojnie przemieszczać po Hogwarcie to czemu nie mogą ich stamtąd po prostu wyciągnąć? xD Chociaż wtedy nei byłoby opowiadania więc niech tam siedzą xD

      Usuń
    3. Skrzaty maja wolne na święta :P Poza zgredkiem,ale on nie wpadł na to by ich wyciągnąć :P

      Usuń
  59. Rozdział super! :) Zresztą jak zwykle. I cóż tu więcej mówić? Brak mi słów, więc powiem jeszcze, że zapraszam do mnie. :)http://love-is-blind-dramione.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  60. wrrr! :x
    jeszcze jeden głupi, negatywnty komentarz a przysięgam , odpale mojego GPS-a i znajde was wszystkie moje Drogie!
    Venettia i Wamplove to najlepsze autorki tego stulecia i niech nikt nie waży się ich obrażać!
    a jak ktoś je obrazi to spotka się z moją złością!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. świetnie piszecie Kochane ♥
      przy każdym rozdziale leże i się śmieje :D
      i po każdym rozdziale chce więcej :D

      Usuń
  61. Najlepsze ff z tych śmiesznych, kocham Was dziewczyny <3

    OdpowiedzUsuń
  62. Nom, rozdział jak zwykle świetny :)
    To teraz skoro macie tyle komentarzy dawajcie kolejny rozdział <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaczniemy go pisać jak tylko skończymy się śmiać z naszych hejterek :D

      Usuń
  63. Venetiio do jasnej cholery, ja nie hejtuje, tylko wyraziłam swoje zdanie, a to Ty z kolezanka ciagniesz temat, tyle :)
    ANIA

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyraziłaś opinie...
      Na jakiej podstawie?
      Swojego widzimisie.
      Nazwałaś nas żebraczkami i wielce się oburzyłaś jak możemy tak postępować - to jest opinia w twoje ocenie?
      W mojej zazdrość. Sama nic nie tworzysz, nie prezentujesz nam swojej kreatywności, ale krytykujesz naszą - i najlepsze jest to, że masz do tego prawo - nikt Ci nie zabrania, ale nam się to nie podoba i my wyrażamy swoją opinie na temat twojej wypowiedzi i Ciebie samej - ty mówisz , że żebramy, a my że jesteś hejterką - zabroń nam jak Ci się nie podoba :D A twoja opinia nas nie dotyka - właśnie dlatego, że nie wiemy na ile dobra jest twoja twórczość byś miała prawo krytykować naszą.

      Usuń
    2. Ja tylko powiedziałam że mnie to nie śmieszy. Nie trzeba pisać własnego bloga, żeby wyrazić taką opinię. Masz chyba zbyt wysokie mniemanie o sobie, bo co krytyka to uważasz, że zazdrość... nie ma innej opcji?

      Usuń
    3. może niech koleżanka vamplove sprawdzi w wikipedi bo do tej pory dobrze jej szło :D
      SS

      Usuń
    4. Nazwałaś nas żebraczkami!! MNIE TO NIE ŚMIESZY rozumiesz? I za to poleciało na Ciebie to stado wyzwisk pod moim nosem i cała wypowiedź wamplove. To ty masz o sobie zbyt wysokie mniemanie jeśli myślisz, że anonimowość na blogu pozwala Ci kogoś obrażać!

      Usuń
    5. Nie mam zamiaru zakladać sobie specjalnie konta, by napisać komentarz. A mnie śmieszy Twoje podejście do krytyki, rozumiesz?

      Usuń
    6. Nie oburzam się o twoją krytykę. Mogę się zgodzić nawet z tym, że nie napisałaś tego z zazdrości - nie śmieszy cię, rozumiem :) Tylko ty nie rozumiesz, że twój komentarz nie zburzył nam świata, ani nie dotknął nas w jakiś sposób? Tobie się nie podoba, a 80 innym podoba. Cały problem wyniknął z twojego złego doboru słów. Nie żebramy o komentarze! Oczekujemy tylko by ktoś docenił nasz prace - a ty nie masz o tym pojęcia, bo nie tworzysz swojej historii i nie wiesz ile sie w to wkłada serca, a potem jest 1000 wyświetleń, a 30 komentarzy! Dociera do twojego przemądrzałego łba. NIE JESTEŚMY ZEBRACZKAMI ( i tu pada moje określenie na ciebie...)!

      Usuń
    7. Ja komentuje z własnej woli :)

      Usuń
    8. żebramy? wasza beta niech sprawdza wam komentarze:) kocham amm:*

      Usuń
    9. A tobie o co chodziło? Bo nie rozumiem... :D

      Usuń
    10. z tego co mnie na polskim uczyli to powinno być napisane żebrzemy:)

      Usuń
    11. No proszę! Ależ karygodny błąd... chyba spale się ze wstydu! Może chciałabyś zostać moją betą? :)

      Usuń
  64. no nie wierze blokowac komentarze, to chyba własnie jest dojrzałośc i przyjmowanie krytyki
    Suka Sandra

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikt Ci niczego dziecko nie zablokował. Komentarze mają limity słów aniołku :)

      Usuń
    2. Matko! Sandro, zwyczaj mówi, że każda suka piepszy psa (albo na odwrót). Weź nie używaj tego słowa. Podać słownik?Razisz tym do sb. Autorek się nie czepiaj, bo nie chciały stworzyć nudnego"książkowego" bloga, tylko tak jakby parodie. Dorośnij i potem wyrażaj opinie. Mam 14, ale inteligencją nie grzeszę. ;P Może przeczytaj kilka parodii i wyrażaj opinie porównując? Autorki łatwiej przetrawią. ;D

      Usuń
    3. Zgadzam się z tobą,jak można samą siebie nazwać suką?Przeczytałam baaardzo dużo blogów w tym innych utworów naszych kochanych ciotek.Uważam,że troche znam się więc trochę na dobrym stylu pisania.
      Zdecydowanie nie podoba mi się,że inne czytelniczki oceniają poziom inteligencji na podstawie wieku :p Oczywiście,znam puste idiotki z gimbazy,ale nie warto zakładać,że wszystkie nastolatki są tępe

      Usuń
  65. Boję się skomentować, bo jestem z gimbazjum, ale sprobuję!
    Wpadłam przypadkiem na tego bloga i... nie mam słów :D
    Cudowny - ciekawy pomysł na historię i wykreowanie postaci. Piszecie nie na siłę, dlatego nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów!

    Pozdrawiam Venettię i Wampirka, Daria :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez jestem z gimbazy i mam na imie Daria hehe i mam taka sama opinie co ty :)

      Usuń
    2. A co ja mam powiedzieć jak podstawówe dopiero będę kończyć. Ale powiem tak. Venietia i Wamplove piszą super blogi a ten jest najlepszy ze wszystkich. Tyle tu humoru że aż można z krzesła spaść. Zabibini i Malfoy jako zazdrośnicy są chyba najlepsi;)

      Usuń
  66. Wiecie co, przeraża mnie ta cała zawiść i jad wylewający się z innych ludzi. Ten blog został skierowany do określonego grona czytelników, którzy czerpią radość i pozytywną energię z jego treści. I będę to powtarzać do znudzenia...jeżeli komuś coś się nie podoba, to niech zachowa się jak cywilizowany człowiek o średnim ilorazie inteligencji i korzystając z białego krzyżyka na czerwonym, kwadratowym tle opuści stronę bez zostawiania swoich gorzkich żali...A żeby chcieć wystawić opinię należy się najpierw zastanowić, czy ma ona sens i czy wniesie jakąś wartość dodatnią do ogromu pracy autorek.
    Co do rozdziału, to zaskakujecie za każdym razem moje drogie. Współpraca Wam służy.
    Życzę dużo weny i obyście nie musiały już użerać się z hejterami.
    Pozdrawiam!;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak najbardziej sie z toba zgadzam moja droga,widać,że to jest komentarz napisany przez inteligentną osobę :D
      Pozdrawiam :*
      Furia

      Usuń
  67. no wiec jest 121 komentarzy mam nadzieje na rozdzial w nie bardzo dlugim czasie ;)
    rozdzial jak zwykle swietny

    mialam dzis kiepski humor ale swietnie mi go poprawilyscie ;)

    Ojojoj nie wiem co tu jeszcze napisac -,-
    Zajebisty blogasek prowadzony przez swietne autorki Dobra juz wam nie slodze ;*

    Pozdrawiam Mika
    Ps sorry za bledy pisze z tel. a niedosc tego dalej sie chichram wiec nie trafiam w literki ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Dobrze, że mieszkam sama, bo dzieki temu nikt się na mnie dziwnie nie patrzył jak wybuchnęłam śmiechem. "-O Salazarze... złoże Ci w ofierze coś za to... Może na przykład jakiegoś puchona? "-mistrzostwo świata : )
    Macie chyba monopol na zapewnianie dobrego humoru.

    OdpowiedzUsuń
  69. Jak tu śmiesznie i nerwowo :D Całe szczęście, że nie chodzę do gimnazjum, uff. Żebrać to można pod biedronką na chipsy, loda albo piwo (swoją drogą to ostatnio po szkole byłam tak zdesperowana i głodna, że prawie bym się posunęła do tego czynu, ale znalazłam w torbie kasę, dzięki Ci Salazarze! Tak, wiem, że to nikogo nie zainteresuje :D), a dziewczyny po prostu w sposób dosadny proszą o komentarze, bo jaki jest sens pisania czegokolwiek, jeżeli nie zna się opinii czytelników? Dusza ma raduje się niezmiernie po przeczytaniu powyższych komentarzy, przednia zabawa! :) A poza tym to rozdział diabelnie dobry :D

    OdpowiedzUsuń
  70. Jak nie macie nic miłego o ich rozdziałach albo chociaż uzasadnionej krytyki to weście się nie wtrącajcie. Nie wiem po co dalej debatować. Zhejtowałaś to weź wyjdź. Proste. A w ogóle rozdział ciekawy i jak zawsze ZABAWNY:)

    OdpowiedzUsuń
  71. Kocham,cudowny <3 Lecę dalej ^^

    OdpowiedzUsuń
  72. Brak mi słów co do tego rozdziału jak zwykle...
    PRZEWSPANIAŁY,
    przeczytałam wszytstkie komentarze i ubolewam nad tym że niektórzy komentują i czytają tylko po tom by wszczynać kłótnie.
    Żałosne
    Lecę czytać NN.

    OdpowiedzUsuń
  73. Cioteczki Salazara
    Królowe zielonej tapety
    Mistrzynie sceny diabelskiej podniety
    Luna o budyniu gadająca
    Śmieszne teksty bez końca
    Malfoy na Hermione leży
    Ron, gej z niego świeży
    Przypadły mi Cioteczki
    waszego humoru teczki
    ;) Nieudolnie wierszykkuję

    OdpowiedzUsuń
  74. Super rozdział.Chłopcy na pewno zmienili losy. Lece czytać następny rozdział.
    Pozdrawiam
    Mila

    OdpowiedzUsuń