czwartek, 4 lipca 2013

Diabelska jedenasta...

Raz... Dwa... Trzy... Raz... Słychać Nas? :D
W ten piękny, ciepły, lipcowy, czwartkowy wieczór witamy Was czytelnicy kochani!
Wena wróciła! Opalona, wypoczęta i jeszcze drinki nam przywiozła... :D
Nie przedłużamy więc... Prezentujemy... JEDENASTKĘ!

PS. Przecinki siedzą z weną i popijają drinki z palemkami ;)



-Nie krzycz Skarbie, to jeszcze nie pora. Krzyczeć będziesz w nocy - zakpił Draco - I jak podoba ci się? Rozmiar na pewno ten...
-Czy tobie ten utleniacz do reszty przeżarł mózg?! - warknęła, chowając prezent tak, by nikt go nie zauważył.
-Co to Miona? Pokaż! - zaśmiała się Gin, wyrywając paczkę z rąk Hermiony. Okazało się, że są to... Prześliczne, zielone, koronkowe stringi, z wizerunkiem wielkiego, różowego Smoka i podpisem "Tu był Draco".
-Serio tam byłeś stary? Nie chwaliłeś się! - zwołał Zabini.
-Wcale nigdzie nie był! - oburzyła się Herm.
-Ale będę - wymruczał jej do ucha, uśmiechając się jak kocur.
-Odpakuj swój prezent Fretko, pochwal się wszystkim - prychnęła zgryźliwie Miona.
-Proszę bardzo. Popatrzcie wszyscy co dostałem - Draco rozerwał papier i wyjął z niego... Zielone, koronkowe stringi.
-Co?! Wcale ci tego nie dałam! - krzyknęła Hermiona, dopiero teraz orientując się, że Draco musiał je sobie sam wyczarować i podmienić jej prezent.
-Kotek, nie wstydź się... cudownie, że myślimy tak samo - znów zamruczał jej do ucha, po czym bardzo cicho dodał - Dzięki za utleniacz Skarbie, wiedziałem, że mogę na ciebie liczyć.
-Ty...ty... podstępny gadzie! Jesteś zboczony, i obślizgły, i brzydki, i obrzydliwy! - denerwowała się.
-Salazarze! Granger nie wiedziałem, że, aż tak mnie kochasz! Chodź, uczcijmy to! - mruknął, nim porwał ją w ramiona i zamknął jej usta pocałunkiem.
-Ej! Mamy otwierać prezenty! - krzyknął Justine.
-To była część mojego prezentu - odpowiedział Draco, wypuszczając z objęć zszokowaną gryfonkę.
-Eee tak, to teraz Juno i Lustinie wasza kolej – wyjąkała, wyraźnie rozkojarzona Hermiona.
-Jej chodziło o Lune i Justina? - zapytał Ron.
-Taa, wszystkie laski tak mają po ślinie Smoka - odpowiedział Goyle – Astoria raz była tak rozkojarzona, że zamiast użyć kremu na noc, użyła wosku do polerowania butów, a spać poszła do schowka na stare graty.
-Aaa to dlatego cały tydzień chodziła w okularach przeciwsłonecznych, pewnie jej ten wosk gały podrażnił - zaśmiała się Ginny, obracając w rękach swój zamknięty prezent. Szczerze obawiała sie go odpakować... Skoro Miona dostała stringi, to co ją czeka?!
-Nie, w okularach chodziła jak przypadkiem zobaczyła Goyla nago. To było, to podrażnienie – zakpił Blaise.
-Ja jestem idealny Diable, to jej oczy były za słabe, by znieść mój blask i dobrze o tym wiesz! - oburzył się chłopak, krzyżując ręce na piersi jak obrażone dziecko.
-Dobra, dość, zanim zwrócę kolację. Justin i Luna co dostaliście? - zapytał Harry.
-Ha! - Justin, uśmiechając się wcale nie zaskoczony – Dostałem specjalny przepis na... budyń!
-Ojej! A to co? Budyń w proszku? - Luna patrzyła na paczuszkę zafascynowana.
-Taka mugolska magia. Zalewasz wodą i gotowe – wyjaśnił jej Justin.
-Raczej chemia niż magia... Dobra. Goyle, Ron teraz wy – zarządziła Hermiona.
-To... to... - Ron zaczerwienił się jak dorodny buraczek na widok...
-Seksi getry, w seksi cętki, na seksi tyłek, seksi misiaczka – zacmokał Goyle.
-Dzięki. Otwórz swój - mruknął płonący jak pochodnia Rudzielec.
-Czy to...? - zapytał, a oczy mu zapłonęły na samą myśl...
-Tak, to pasta do polerowania miotły - uśmiechnął się, wstydliwie Ron.
-Już ja ci pokaże, co jeszcze można tym wypolerować - Greg mrugnął zalotnie do Rona.
-Dobra, skończ bo nam się Łasic zaraz spali na wiór - zaśmiał się Diabeł - Dalej Ruda dominatorko, teraz twoja kolej...
Ginny niepewnie spojrzała na swój prezent, ale w myśl Gryfońskiej zasady "Nie tchórz jak wredne, oślizgłe gady patrzą" rozerwała papier i... Znalazła śliczną, mięciutką przytulankę w kształcie Diabełka. Maskotka miała na sobie koszulkę, na której widniał napis: "D+W=WM"
-Oo jaki on uroczy, tylko czemu napisałeś na nim : Diabeł plus wazelina, równa się wymioty murowane? - zakpiła Ginny z wrednym uśmieszkiem.
-Jak zwykle ostra i drapieżna, tak jak jej języczek – zaśmiał się Zabini, obejmując ją ramieniem.
Ginny uśmiechnęła się wrednie, na samą myśl o tym co krył jego prezent od niej. Wiedziała, że wreszcie mu się odpłaci!
-Otwórz - ponagliła go.
-Jasne, ale najpierw pierwsza część prezentu - szybko pochylił się, by skraść jej czułego buziaka.
Ginny ledwo złapała oddech, po tym nagłym, ale cudownym doznaniu i w myslach zaczęła nawet trochę żałować, że postanowiła upokorzyć Diabła. Jednak było już za późno, gdyż Zabini odpakował właśnie... czekoladki.
-Oho! czekoladki w kształcie wiewiórek! - uśmiechnął się szeroko.
-Co? - zdziwiła się i spojrzała na nie. Ten sprytny wąż musiał już je transmutować w małe, czekoladowe gryzonie...
Blaise wyraźnie się cieszył z prezentu, nie wiedział bowiem, że Ginny jako siostra najbardziej pomysłowo-dowcipnego duetu jaki Hogwart widział, załatwiła te czekoladki tak, że... wkrótce się przekonamy... i Zabini też.

Prezenty rozpakowane, brzuszki pełne smakołyków i grzane wino - oto święta w wrogim sobie gronie, gdzie Harry własnie słucha opowieści Luny o tym jak Nargle lubią budyń i taniec go-go, Ron pilnie słuchał wywodu Goyla na temat najnowszej kolekcji klapek Madam Puffie. Justine rzuca tęskne spojrzenia w stronę Hermiony, jednocześnie licząc pompki jakie wykonuje spocona Milicenta... Nevile przegląda książkę, którą dostał w prezencie, a Pansy jak zwykle nakłada makijaż.
-Pansy, przeczytaj książkę, którą ci dałem. Na pewno ci się spodoba – zasugerował jej łagodnie Neville.
-Cicho! Nie widzisz, że tworzę dzieło?! - burknęła, poprawiając kreskę na górnej powiece, ale zatrzymała się w pół ruchu, gdy w lusterku zobaczyła ze chłopak wciąż jej się przygląda -No dobra! - warknęła, odłożyła kosmetyki i otworzyła książkę, udając, że umie płynnie czytać.

Ginny i Hermiona popijały wino, na pozór zajęte plotkowaniem o szkole, ale tak naprawdę... plotkowały, a w zasadzie knuły przeciwko dwóch mega przystojniakom pochylonym nad szachownicą.
-No dalej pomiocie szatański! Zjedź czekoladkę, no już! - mruczała Ginny, sztyletując wzrokiem Zabiniego.
-Najpierw poczęstuj tego nadętego blondasa, podziel się z kumplem, no na co czekasz?! - dopingowała Hermiona.
-Właściwie czemu my im tak źle życzymy? - zastanowiła sie po cichu Ginny.
-Bo są ślizgonami? I są przystojni, seksowni.. znaczy ohydni, a fuj! - burknęła Hermiona.
-No tak, ale jak całują - Ruda lekko się rozmarzyła.
-Milcz kobieto! Nie chce tego zapomnieć... Znaczy nie chce pamiętać!
-Masz rację, to gady... mruknęła Gin wciąż wspominając usta Zabiniego... - A może jednak trochę przesadziłam?
-To tylko żarty. Przecież są nadętymi kogucikami. To żadna przesada, tylko ukazanie prawdy – odpowiedziała Miona, gapiąc się na Dracona... Przystojnego, uśmiechającego się Dracona Malfoya... Dracona -"Bosko całującego Malfoy'a..."Nie! o Czym ty myślisz?! Skarciła się ostro.
-O czym myślisz? - zapytała ciekawsko Ginny.
-O ustach Malfoy'a... o tym jakby to było, gdybym znów miała je na sobie... Znaczy prędzej znajdę się w grobie, niż znów mu kiedyś na to pozwolę! - odpowiedziała szybko.
-Taa ja też nie myślę o tym pocałunku jak z bajki... Znaczy Zabini pewnie pali fajki, fatalnie przez to całuje! - odparowała czerwona Ginny.
-Dobra nasza, Blaise chyba sięga po czekoladki...
-Za chwilę zobaczymy walkę kogutów. Ze śmiechu wszyscy wyskoczymy z butów - Ginny radośnie klasnęła w dłonie.
- Ciągle się tu patrzą - burknął Smok przesuwając pionek na szachownicy – Zdajesz sobie sprawę, że te czekoladki to coś magicniebezpiecznego i na pewno mającego zrobić z ciebie durnia?
-Jasne, że tak. Nie mam zamiaru tego jeść. Znaczy mam zamiar, ale nie to.
-To co planujesz spryciarzu?
-Udam, że to zeżarłem, i że mam na to alergie – zaśmiał się iście diabelsko Zabini.
-Ty jesteś genialny... ale zaraz, Granger też jest genialna. Przejrzy cię...
-I tu wkracza mój super-hiper kumpel Smok!
-Co? Co mam zrobić?
-Zbajeruj ją, gdzieś odciągnij na bok...
-Stary ja ostatnio nic innego nie robię, ale to stworzenie z czystej antybajerołapliwej materii.
-To znów wejdź z nią w interakcję usta-usta, na to żadna nie jest odporna, nawet ona - uśmiechnął się Blais już wyobrażając sobie tą scenę
-Dobra, ale jak ona albo ten pożal się Merlinie puchon czymś mnie przeklną, to ty będziesz mnie odczarowywał jasne?
-Słowo amatora whisky i rudych dominatorek! - przyrzekł Blaise.
-Od kiedy ty jesteś tak uległy? - zainteresował się Draco.
-Od wtedy jak Wiewiórka mnie sprowadziła do tej roli pod prysznicem.
-Musi być niezła, co?
-Jak jasna cholera, ale zajmij się lepiej Granger
-Ten jej tyłek...Te koronki...
-Ziemia do Smoka. Ogarnij się i do dzieła!
-Dobra, dawaj stary... czekoladki podmienione, Ruda i Granger zaraz będą załatwione! - cieszył się Smok.


Blasie spojrzał prosto w stronę Rudej i uśmiechnął się, udając ze zjada czekoladkę, po czym puścił jej oczko.
-Zjadł ją! - krzyknęła Ginny, niecierpliwie czekając na efekt działania eliksiru zawartego w smakołyku.
Jednak jej wybuch rozbawienia, szybko zastąpiła fala paniki, gdy chłopak zaczął się krztusić i sinieć.
-Ej Weasley! Coś ty mu dała? Nie aby jakiś eliksir transmutujący? On jest na niego śmiertelnie uczulony! - krzyknął Draco, zrywając się na nogi i udając przejętego. Zabini w tym czasie położył się na podłodze i rzucał się dziko, jakby go pchły kąsały w tyłek.
-Co?! - krzyknęły Hermiona i Ginny, a Ruda pędem pobiegła do Zabiniego.
-Blaise?! - krzyknęła chwytając go za ramiona, kiedy upadł na ziemie, dalej nie potrafiąc złapać oddechu.
-Gin spokojnie, ten eliksir...
-Tak Granger! To straszne! Och, chodź do mnie maleńka! Pociesz mnie! - Draco nie czekając na nic, porwał Hermionę w swe ramiona i zamknął jej usta pocałunkiem, tak by nie wygadała Wiewiórce prawdy.
-Blaise nie, ja nie wiedziałam, nie możesz umrzeć... - szlochała Ginny.
-Skarbie to nic, umieram szczęśliwy, bo jesteś przy mnie - Diabeł nie wychodził z roli.
-Musisz żyć! Musi być jakiś sposób! - szlochała dziewczyna.
-Jeden... jeden... pocałunek, pocałunek prawdziwej miłości - szeptał Zabini, w duchu podskakując z radości nad naiwnością Wiewiórki.
Ginny bez wahania wpiła się w jego chętne usta, licząc, że uratuje mu tym życie...

A co będzie gdy Wiewiórka odkryje ten przebiegły spisek? To wam powie kolejny rozdział, bo w nim będzie tego opisek :)


108 komentarzy:

  1. Zajebiście :D pewnie Blaisik dostanie po uszach :D:D
    Choc mogłyście od razu napisać co będzie :D:D
    Jesteście Mega !!<3
    -Magda <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Super, genialne i bomba!!
    Ależ wy macie pomysły ;DD

    OdpowiedzUsuń
  3. Opiszę jednym słowem: GENIALNE !!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Hahahha dopiero teraz zdalam sobie sprawe jak mi brakowalo tych koronek. Gin będzie zła, ja to wiem.

    Weny Cioteczki ;**

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciotki Salazara powracają
    i znów nas do śmiechu doprowadzają!

    Cholera, stęskniłam się za Waszymi cudnymi rozdziałami.
    Jak to dobrze, że jesteście z powrotem, bo od razu mi się humor poprawił. Mam nadzieję, że już więcej takiego numeru nie wywiniecie, bo chyba bym nie przeżyła.
    Pozdrawiam i czekam niecierpliwie na NN!


    OdpowiedzUsuń
  6. Rozdział obłędny<3
    Chyba będą musieli mnie zamknąć w psychiatryku bo chichocze jak opętana.
    Ginny świetnie rozszyfrowała napis na przytulance:)
    W ogóle wszystkie Wasze teksty rozwalają cały system nie mam słów;)
    Czekam z niecierpliwością na kolejny rozdział. Mam nadzieję że ten pojawi się szybciej:)

    Pozdrawiam Jagoda:);*

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak zawsze momentami jak głupia śmiałam się do monitora :)
    Rozdział jest wspaniały i mam nadzieję, że nowy ukarze się niebawem :D
    http://dramiona-la-fin-de-la-vie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak mi tego brakowało, ale teraz widzę, że tyle czekania nie poszło na marne. Jesteście świetne! ;D Po całym dniu płakania takie śmieszne opowiadanie jest po prostu... cudowne. ;> Kocham Was. ;***
    Pozdrawiam,
    Fioletoowa

    OdpowiedzUsuń
  9. haha zgadlam !!! Seksi mateczki <3333
    Rozwalilyscie mnie tym rozdzialem tak, ze spadlam na podloge i reste rozdzialu czytalam lezac :3
    Nie no niemog eprzestac sie smiac...
    Moja mama sie mnie wlasnie zapytala co bralam haha xD

    OdpowiedzUsuń
  10. No i wróciłyście! Hura! :D
    Um, konczenie w takich momentach powinno byc zakazane :x ja już chce wiedzieć co się stanie, gdy Ginny się dowie o spisku Diabełka :3
    Hermiona i Draco jak zwykle cudowni :)
    Czekam z niecierpliwością na nastepny rozdział :p

    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wiecie co dziewczyny?
    zauroczyłam się goylem w tym rozdziale :D
    seksi rozdział.
    mrrrau, pozdrówka :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ah, i jeszcze jedno. jak mogłam zapomnieć?
      końcówka mnie ewidentnie zwaliła krzesła.
      hah :D

      Usuń
    2. ja też go uwielbiam! :D chociaż cętek już nigdy nie włożę... :D

      Usuń
  12. Cu-do-wne!! Nie mogę się już doczekać kolejnego rozdziału. Kiedy mogę się go spodziewać? :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Buahahahahaha!
    Pansy udająca że umie płynnie czytać!
    Prezent dla Miony!
    Sexy centki!
    I ta końcowa akcja!
    Hahaha! Mistrzostwo! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Jaki świetny xd Wiedziałam, że Hermiona dostanie coś w tym stylu xd ahahhahahaha nie no. Naprawdę świetne. :D Warto było czekać. Ach... Jak ja uwielbiam wyobrażać sobie te pocałunki Miony i Draco ^^ ♥

    OdpowiedzUsuń
  15. genialne, prezent Mionki jest genialny, Ginny jest genialna, wy jestescie genialne i cale opowiadanie tez <3
    z niecierpliwoscia czekam na nastepny rozdzial :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Kiedy Draco przespi sie z Mionką?/?

    OdpowiedzUsuń
  17. Cieszę się,że wróciłyście! MARZĘ o tym, żeby Mionka wylała na Malfoya utleniacz! Boski Jezu! Dla tego widoku pocałowałabym Rona! I nawet(eee?) założyłabym jego getry. :D. Jestem pewna, że wrażenia będą wspaniałe
    Rosie :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesteście zajebiste! Mój dobry humor wykracza poza szelków granice zrozumienia i dobrze mi z tym. :) Mam nadzieję, że kolejną notka pojawi się szybko i znów rozbawi mnie do łez.
    Pozdrawiam,
    Tuśka

    OdpowiedzUsuń
  19. Kocham to opowiadanie zawsze jak czytam to rże ze śmiechu

    OdpowiedzUsuń
  20. Pansy udajca, ze umie czytać. Sexsowy Goyl i w ogóle bin najlepszy :D:D no i jak można zapomnieć o jakże mrrrasnych stringsch dla Mionki i tym jak oberwie Blais. Hahha xD super, cudo, genialne i w końcu się doczekałam :D

    OdpowiedzUsuń
  21. O Boże, nareszcie :D :D :D :D
    Rozdział jak zwykle świetny, a prezenty to normalnie z nóg mnie zwaliły ! :D
    A ''alergia'' Zabiniego to już naprawdę mnie rozwaliła
    Kiedy następny rozdział? Sorry, że tak od razu się pytam ale chyba się uzależniłam od tego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jak zawsze chichotałam przez całą notkę aż mamusia zaproponowała ,że mnie wyśle do psychiatry.Działacie na mnie jak endorfina:D Jak zawsze niesamowicie zabawne i rymujące Cioteczki Salazara powracają w wielkim stylu.Ale na cętki i budyń to już nie będę mogła patrzeć,zacznę się wtedy śmiać jak głupia.

    OdpowiedzUsuń
  23. O mój Boże, wypłakałam wszystkie łzy ze śmiechu...

    OdpowiedzUsuń
  24. No i się doczekałam :D Rozdział świetny! Proszę! Napiszcie jak najszybciej kolejny! :3

    OdpowiedzUsuń
  25. Super ^^ hahaha xD Czekam na następny!
    http://victoria-baker-gordon.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  26. Wspaniały rozdział, czekam z niecierpliwością na kolejny! : P życzę Wam weny! : )

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak zwykle GE-NIA-LNE!
    Ależ ta Gin jest naiwna, ale cóż.. ja też bym tak zrobiła, gdyby Dracona to miało uratować. xD
    Trochę szkoda, że się domyślili. Liczyłam na walkę kogutów! ;P
    To weny, dziewczyny. ^_^

    Zapraszam:http://the-formula-for-happiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. Wkońcu!!!!! rozdzial extra!!! jestem nienasycona!!! czekam na next:))(ojj biedny bedzie diabeł) Ania

    OdpowiedzUsuń
  29. Nareszcie !
    ale się uśmiałam ;]
    Wy to macie pomysły ;)
    Nie mogę się doczekać reakcji Ginny ;)
    Czekam na kolejny ;]
    ~Anka

    OdpowiedzUsuń
  30. hehehehehhehhehehhehehhehhehhhehheheh
    genialny!!!!!!!!:)
    kiedy następny?

    OdpowiedzUsuń
  31. Końcówka najlepsza! <3 Sprytny Diabełek.
    Podziwiam jego i waszą inwencję twórczą :D
    Warto było tyle czekać na seksi cętki od Goyla!
    Pozdrawiam i weny życzę,
    Gabi :*

    OdpowiedzUsuń
  32. gtrujh6kty7r68 *.*
    W KOŃCU! Merlinie, ile ja czekałam na ten rozdział. Po prostu fantastyczny! Kiedy następny ?:****

    OdpowiedzUsuń
  33. Hahahahahahahahahhahahahahahahaha... Diabeł + Wazelina = Wymioty Murowane?! Rozłożyłyście mnie tym totalnie!! Jak głupia zaczęłam się śmiać w monitor. :D Piszcie dalej!
    Pozdrawiam,
    Oliv.

    OdpowiedzUsuń
  34. hahahhahahahahhahahahahaha XD jezu boskie ! wy to macie dopiero zajebiste i iście diabelskie pomysły C: czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  35. Jscjencakskslddgr Hahahahah ale się usmialam na prawde boskie są wasze rozdzialy tylko szkoda ze tak rzadko..je dodajecie, Ale za to jak ubaw mam kiedy je czytam, no brak mi słów sa boskie, i iście diabelskie <333 nie moge doczekac się kolejnej notki :))) weny życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak rzadko? :P zazwyczaj są raz w tygodniu, a to że ostatnio była przerwa nie było zależne całkowicie od nas. ja choruję i akurat miałam 'napad', więc nie byłam raczej w stanie pisać. kilka innych czynników również się złożyło na to, że była taka przerwa pomiędzy 10 a 11 ;) pozdrawiam

      Usuń
    2. W porządku ja rozumiem, nie mam Wam z źle że choruje i po prostu nie Masz chwili aby napisac rozdzial :))) rozumiem w 100 % ja poczekam na kolejny rozdzial bo się od niego uzaleznilam i codziennie wchodze i sprawdzam, czy aby nie ma czegos nowego :D
      Pozdrawiam ;***

      Usuń
  36. "Namiot, w którym spała panna Granger stał wysunięty najbardziej na północ. Josh wcale nie zdziwił się tak bardzo, gdy nagle, właśnie z tego namiotu wyszedł Draco Malfoy w wygniecionej koszulce i fryzurze rozrzuconej na cztery strony świata. Młodzieniec rozejrzał się po okolicy skompanej w purpurowym świetle brzasku. Jego oczy rozszerzyły się gwałtownie, gdy zauważył Josha patrzącego nań z rozbawieniem.
    -O co ci chodzi? - warknął młody mężczyzna spoglądając na niego spod byka. "


    Po niedopuszczalnie długiej przerwie, wracam z nowym rozdziałem :3
    Zapraszam na : me-voir.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  37. Yay :D Zarąbiste..

    OdpowiedzUsuń
  38. Ooooo matko kocham Wass ;** i wasze opowiadania ;D

    OdpowiedzUsuń
  39. Jak Goyle pokaże Ronowi co jeszcze można wypolerować to padnę.... <3

    OdpowiedzUsuń
  40. Czekałam, czekałam i się doczekałam!! ;D super świetnie, pocałunek prawdziwej miłości hehehe, czekam na nexta

    OdpowiedzUsuń
  41. Kocham ! Kiedy następny ? :D

    OdpowiedzUsuń
  42. Rozdział świetny. Ogólnie cały wasz blog rozwala, a wierszyk pod wpisem HATERS GONNA HATE.... boski. Jedyne co mi w tym rozdziale (i tylko tym) nie "zgrzyta" to gra aktorska Smoka, ale jako, że własnego bloga JESZCZE nie mam to jako tako nie mam podstaw Was krytykować i robię to jedynie na podstawie tego co dotychczas przeczytałam. Autorkom życzę Weny i wesołych wakacji :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Wspaniały, zabawny rozdział. Czekam na nowy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy nowy rozdział?

      Zapraszam:http://dracoandhermionastories.blogspot.com/

      Usuń
  44. No, no rozdział wspaniały. Czekam na następny. :P

    OdpowiedzUsuń
  45. Nadal nie do końca wierzę w to, co przeczytałam ;) Rozdział genialny - dowcipny, lekki i z przymrużeniem oka. Czytając go wybuchałam głośnym śmiechem, dzięki za poprawę humoru :) Ogólnie cały czas nie mogę przywyknąć do bohaterów tutaj, ale powoli wychodzę z szoku po panterrrrrce :)
    Życzę weny i wesołych, szalonych wakacji :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  46. Dwa słowa: Rodział przegenialny!!! :D Dawajcie szybko następny, proszę, bo już od kilku dni sprawdzam czy aby przypadkiem się nie pojawił :)
    Julas

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  47. o rzesz kurwa, haha ^^ nie mogę, jak nasza Ginny jest naiwna, i ten rycerski ratunek, a raczej pocałunek ;) i Draco też ? haha jesteście boskie ;p
    boże oni kochają sobie dogryzać i to jest takie ehhh no tylko zwijać sie ze śmiechu z waszych pomysłów i tekstów
    a taa reakcja na pocałunek Malfoya boska, Mionie plącze sie język xD
    szkoda, że chłopaki przetransmutowali swoje prezenty, ale cóż było wiadome, że dziewczyny coś knują ;))
    i ta rozmowa dziewczyn i marzenie o ustach chłopaków ^^ ich pomyłki słowne, a raczej zamiany słowne ;)) podziwiam za pomysły i życzę dużo weny ;***
    she-and-he-together-forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  48. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  49. ile rozdziałów planujecie?

    OdpowiedzUsuń
  50. Kiedy nowy rozdział? Już od kilku dni wchodzę i sprawdzam czy jest :/ (uzależniona od Waszego bloga)

    OdpowiedzUsuń
  51. Kochaaam ;D zapraszam tu : http://www.dramione-invisible-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  52. No co tu dużo mówić... Jak zwykle genialne!!!
    Czekam z niecierpliwością na NN :D

    OdpowiedzUsuń
  53. Nie wierzę że przerwałyście w takim momencie :o
    Ale i tak was kocham <3

    OdpowiedzUsuń
  54. hahah kocham, kocham, kocham :3 Genialne poczucie humoru, polot i talent- ubóstwiam Waszą twórczość <3
    Zostałaś nominowana do Liebster Awards i The Versatile Blogger. Więcej na hogwart-stories-from-heart.blogspot.com/2013/07/zbieram-szczeke-z-podogi-czyli-nominacja.html

    OdpowiedzUsuń
  55. Minął już tydzień a rozdziału nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  56. Kiedy nowy rozdział???
    Bo już mnie skręca z ciekawości ;(

    OdpowiedzUsuń
  57. Nominowałam Was do Versatile Blogger Award. Więcej informacji: http://dramione-odbudujmy-nasz-maly-swiat.blogspot.com/p/liebster-aword.html
    Pozdrawiam,
    Tuśka

    OdpowiedzUsuń
  58. Zostałyście nominowane do Versatile Blogger Award :)
    Informacje tu: http://dramione-invisible-love.blogspot.com/2013/07/versatile-blogger-award.html
    pozdrawiam,
    ichhassedich :)

    OdpowiedzUsuń
  59. Zostałyście nominowane przeze mnie do Versatile Blogger Award.

    Więcej info tutaj: http://her-draco.blogspot.com/p/n.html

    OdpowiedzUsuń
  60. Nominowałam cię do Liebster Award pytania znajdują sie tutaj: http://fromhatetoloveonestep.blogspot.com/2013/07/liebster-award.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  61. Kocham wasze poczucie humoru.♥ Od dziś jesteście współczesnymi świętymi.
    Święte Ciotki Salazara od humoru, żartów i wszelkich figli - całkiem ładnie brzmi.

    Rozdział genialny. Najlepsza końcówka.

    Z nieciepliwością czekam na kolejny. Mam nadzieje, że wasza wena nie leniuchuje na wakacjach.

    ShinePurpleYew

    OdpowiedzUsuń
  62. Rozdział świetny, zresztą jak cała ta historia. Kiedy czytam każdy rozdział to uśmiech nie schodzi mi z twarzy. Wasze pomysły są genialne.
    Teraz już nie mogę się doczekać kolejnej części:))

    OdpowiedzUsuń
  63. Dajcie nowy rozdział, już tyle czasu minęło :(

    OdpowiedzUsuń
  64. Rodział śmiechowy. Uwielbiam Wasze opowiadania. Czekam na kolejne rodziały i zapraszam do mnie na nowezycie-dramione.blogspot.com K. Queen

    OdpowiedzUsuń
  65. Znowu tak długo nie ma rozdziału :C

    OdpowiedzUsuń
  66. Kolejny rozdział tak śmieszny, że aż momentami szczerzę się do monitora :D Szkoda że tak długo nie ma diabelskiej 12 :/ ale wiem że warto czekać!
    Pozdrawiam! :*
    http://happiness-comes-unexpected.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  67. Znowu tyle czekania.. ;c

    OdpowiedzUsuń
  68. cudo już nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału!!!

    OdpowiedzUsuń
  69. Czy mogłabym trochę pospamowac?
    Otóż zaczęłam pisać blog Dramione... Nie wiem, czy piszę dobrze, czy źle bo dopiero zaczynam, ale chciałabym byście wy czasem wpadły, dopiero zaczynam a trochę trudno jest na starcie. Proszę, jesli macie czas wpadajcie. Uwielbiam wasze blogi, czytam wszystkie, i chciałabym byście czasem wpadły i pokomentowały wyrażając swoje opinie mniej zdolnej osobie :)

    Akcja dzieje się tuż po zakończeniu wojny, Voldemort nie żyje, a czarodzieje starają się odbudować sobie życie. McGonagall została dyrektorką Hogwartu i odnajduje zapiski Dumbledora... P ich przeczytaniu stara się zmniejszyć nienawiść między domami.
    Pewnego dnia na Pokątnej Hermiona i Ginny wpadają na 2 ślizgonów...
    http://hgdm-baby-i-wait-for-you.blogspot.com/
    Pozdrawiam, mam nadzieje że wpadniecie :)

    OdpowiedzUsuń
  70. A kiedy nowy rozdział? :( już dużo czasu minęło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nom kiedy rozdziałek???
      gabs

      Usuń
  71. ten blog jest boski !! za każdym razem kiedy czytam większosc rozdziałów co chwila wybucham śmiechem !
    kiedy kolejny rozdział ??? błagam dajcie go szybko.

    OdpowiedzUsuń
  72. Nie no, po prostu Was uwielbiam :) Jak dziś przeczytałam po kolei wszystkie jedenaście, to aż mnie brzuch rozbolał od tego śmiechu :) A jak Ginny się dowie o podstępie... nawet nie chcę sobie tego wyobrażać bo padnę z braku dopływu tlenu xd
    Ale i tak najbardziej ciekawi mnie co będzie jak wszyscy wrócą po świętach... oj będzie się działo :D
    Mam nadzieję, że wena się nad wami zlituje i wróci z wakacji, bo na prawdę chcę wiedzieć co będzie dalej ;)

    OdpowiedzUsuń
  73. Drogie Ciotki Salazara,
    Po pierwsze:
    ja się pytam: gdzie jest rozdział? :) Nie mogę wytrzymać bez tej dawki humoru zawartej w waszym opowiadaniu!
    Po drugie:
    Nominuję was do Liebster Award.
    Więcej na kocham-cie-dwa-male-slowa.blogspot.com
    Pozdraiam
    Cassandra Follow

    OdpowiedzUsuń
  74. Wy zdecydowanie bardzo lubicie ryymować :D A ja kocham czytać te Wasze rymy ;) To jest tak mega humorystyczne opowiadanie, ze nawet depresjanta wywabiłoby z depresji! ^^ I mi osobiście bardzo rozświetliło dzień...o nawet słoneczko wyszło! xD Ja bardzo niecierpliwie oczekuję diabelskiego rozdziału dwunastego, pozdrawiam moje ulubione
    "Ciocie" i życzę, żeby wena skończyła pić kolejnego drinka i wróciła do Was ;** ♥♥

    OdpowiedzUsuń
  75. Zajekurwabiste!!! Kiedy nowy rozdział??? :D ♥

    OdpowiedzUsuń
  76. Nie żebym pospieszała ale kiedy nowy rozdział? Już od 24 dni nic nie ma :(

    OdpowiedzUsuń
  77. My tutaj cierpimy katusze!

    OdpowiedzUsuń
  78. Następny rozdział szybko!! :D

    Zapraszam do siebie :)
    http://la-vie-lex.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  79. hej, już 23 dni nie było nowego rozdziału.
    Błagam dodajcie coś nowego.
    Co to się porobiło.
    Pozdrowienia i weny.
    Avis. <3

    OdpowiedzUsuń
  80. Kiedy nowy rozdział? :) <3
    Musze wiedzieć co dalej

    OdpowiedzUsuń
  81. Szybciutko piszcie, widzicie, jak nas torturujecie?My cierpimy :(

    OdpowiedzUsuń
  82. ja tu kurwicy dostaje z tego czekania xD
    Gabi

    OdpowiedzUsuń
  83. Hmm... Pomijając SPAM i skomentowanie rozdziału w 2-3 słowach, to komentarzy "narzekających" i "niecierpliwiących się" jest kilkanaście (17, jeśli jeszcze umiem liczyć ;p). Dziewczyny (i chłopaki, chociaż wątpię, czy czyta to ktoś z płci męskiej. :D) - są wakacje, a co za tym idzie, odpoczynek! Autorki nie rozdwoją się (nie potroją, nie poczworą itp.), a przecież prowadzą jeszcze oddzielne blogi [Venik ma "Gdy jesteśmy sami..." i jeszcze pisze miniaturki na "Dwa-Światy" a Wamplove ma swoje Dramione, teraz to chyba nawet dwa Dramione i jeszcze pamiętam, że miała Sevmione (?), chociaż aktualnie nie jestem na bieżąco ze wszystkimi blogami], które muszą funkcjonować.
    Pamiętam jak dziewczyny zakładały ten blog, by rozbawić nas - czytelników, ale który nie miał jakiegoś... głębszego przekazu (w każdym razie, tak mi się wydaje :D). Rozumiem, że wczułyście się w tą (?) historię (ja również), ale spokojnie! Pisałam już pod poprzednim rozdziałem, piszę i teraz - cierpliwość to również nie jest moja mocna strona, ale przecież nic się nie stanie, jak poczekamy jeszcze kilka dni, a nawet tygodni. Bloga traktuję z przymrużeniem oka, czytam co jakiś czas od początku, by się pośmiać i także wyczekuję kolejnego rozdziału. Jednakże uważam, że nie trzeba od razu "szantażować" autorek. ;)
    Tak samo, nie trzeba od razu cierpieć, czy tam kurwicy dostawać, bo może jednak trochę wyolbrzymiacie fakty, z całym szacunkiem do Waszych wypowiedzi. Jeśli natomiast to nie jest wyolbrzymianie, to... Wam z całego serca współczuję. ;3
    Do autorek: nie spieszcie się, wolałabym, żeby rozdziały był dopięte na ostatni guzik i dodawane co miesiąc niż byle jakie co kilka dni, co oczywiście nie znaczy, że jakikolwiek rozdział na "Diabelskiej Wpadce" był nijaki/przeciętny. ;)
    Wiem, że moja wypowiedź jest całkowicie niepotrzebna, ale ja lubię się wtrącać i wyrażać swoją opinię, nawet jeśli nikt sobie jej nie życzy. ;3
    Pozdrawiam, życząc mnóstwa weny autorkom i cierpliwości czytelniczkom,
    Fioletoowa
    P.S. Przepraszam za chaotyczność wypowiedzi, ale musiałam wylać wszystkie swoje żale. xD

    OdpowiedzUsuń
  84. Świetne, już nie mogę się doczekać kolejnego rozdzialu :D

    OdpowiedzUsuń
  85. Nie wiem czemu nie skomentowałam tego wpisu wcześniej... Już dawno go przeczytałam, ale taki teochę nie ogar ze mnie... :D
    W każdym razie ja kocham to opowiadanie, i nie mogę doczekać się kolejnego rozdziału :D
    Nie naciskam, wiem jak to jest nie mieć weny albo czasu ;)
    Po prostu czekam :)

    OdpowiedzUsuń
  86. Hej dziewczyny już nie mogę się doczekać nowego rozdziału. Weny życzę a zapraszam do mnie http://biglove-dramione.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  87. Zaczelam czytac tego bloda bo polecila mi go przyjaciulka. I wcale tego nie zaluje ale wrecz jestem jej wdzieczna ;) w jeden dzien przeczyralam wszystkie rozdzialy i czekam na kolejny. ;*

    OdpowiedzUsuń
  88. Tak mnie jakoś naszło, więc mam dla Was wierszyk. Pisany na szybko - dosłownie w trzy minuty - więc nie jest najwyższych lotów, ale może poprawi Wam humorek.

    Ciotki Salazara -
    Nie od parady para.
    Magią się czasem parają
    i nowy rozdział dodają.
    Śmiechu tu z nimi tyle,
    że w brzuchu czuję motyle.
    A gdy rozdziału nie ma,
    doktora wzywać trzeba,
    bo można uschnąć z nudów,
    bez ich pisarskich cudów.

    Jakieś takie coś mi wyszło. Przez Was mnie strasznie wzięło na pisanie wierszyków :)

    OdpowiedzUsuń
  89. OMG !!! To jest boskie, poplakalam sie ze smiechu :)

    OdpowiedzUsuń
  90. Hmmm ... wszyscy piszą jakie to cudowne, piękne, zabawne. A tak szczerze mówiąc to mi się to nie podoba. Nie wiem, czytam kiepsko napisaną parodię, która momentami jest wręcz głupia, nie zabawna. Wybacz, ale wg. mnie to opowiadanie jest żałosne. Postacie nie mają zachowanego swojego charakteru, historia kręci się tak naprawdę wokół jednego tematu. Nie, nie chcę hejtować, to nie mój poziom. Chcę tylko powiedzieć, że wg. mnie ten blog jest straszny. Przykro mi, ja mówię temu nie. Stanowcze nie.

    OdpowiedzUsuń
  91. Oh jeeej! doczekałam się tyleee tyle czasuuuu! KOCHAM WAS OMNOMNOMNOM!

    OdpowiedzUsuń
  92. Dusza artysty!! Jestem pełna podziwu i marzę o tym, by kiedyś skupić wokół siebie taką ilość fanów, jaką skupiłaś Ty. Mam nadzieję, ze zaglądając na mojego dopiero kształtującego się bloga udzielisz mi kilka wskazówek i ocenisz, czy moja twórczość ma szansę przebicia się :)
    http://uczuciaprzelanenapapier.piszecomysle.pl/
    Pozdrawiam serdecznie!! :)

    OdpowiedzUsuń